Blog założony przez Ewelina i Oskar.
Projekt: Dom w limetkach ver.2. Na blogu 2 wpisy, 1 zdjęcie, 0 komentarzy.

Pozwolenie na budowę

2.09.2016 r. otrzymaliśmy pozwolenie na budowę :) Jako, że jesteśmy jedynymi stronami postępowania to stało się ono ostateczne w dniu złożenia zgodnych oświadczeń o braku sprzeciwu wobec decyzji, tj. 13.09. W tym dniu dopełniłam również pozostałych formalności, czyli: złożyłam wniosek o wydanie dziennika budowy, zgłosiłam w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego zamiar rozpoczęcia robót oraz kierownika budowy. W przyszłym tygodniu można wbić pierwszą łopatę :)

Dodaj komentarz

Trudne dobrego początki

Zamarzył nam się dom w limetkach, na Kaszubach pod Gdańskiem :)

Zaczynamy klasycznie - papierologią. Zgodnie z nowymi przepisami moglibyśmy budować dom na zgłoszenie robót, omijając procedurę pozwolenia na budowę, jednakże budowę chcemy skredytować w jakiejś części, a banki rządzą się swoimi prawami. W żadnym z interesujących nas banków nie udzielają kredytów w przypadku budowy domu zgodnie z procedurą zgłoszenia robót. Wymagane jest pozwolenie na budowę, gdyż podobno daje bankowi większą pewność realizacji robót.

Mamy dziś 14.07.2016 r. i to co już za nami przedstawia się następująco:

1) W maju kupiliśmy działkę (pow. 1006 m2) z wydaną decyzją o warunkach zabudowy. Jeszcze tego samego dnia, kilka godzin przed spotkaniem u notariusza, geotechnik zrobił odwierty i przez telefon upewnił nas, że na gruncie można budować. Po kilku dniach otrzymaliśmy kompletą opinię (koszt 700 zł - jeśli się nie mylę to zrobił 4 odwierty). Notariusz załatwił za nas złożenie wniosku o założenie księgi wieczystej (najszybciej pod koniec sierpnia otrzymamy informację o dokonaniu wpisu).

2) Kolejnym etapem było złożenie w Urzędzie Gminy wniosku o przeniesienie decyzji o warunkach zabudowy (na tym dokumencie musi podpisać się oprócz nowego właściciela, poprzedni właściciel nieruchomości, dlatego dobrze jest to załatwić w dniu spotkania u notariusza) oraz złożyliśmy informację o działce na potrzeby wyliczenia stawki podatku od nieruchomości.

3) Następnie zamówiliśmy projekt budowlany i zleciliśmy geodecie wykonanie mapy do celów projektowych (koszt 650 zł). W między czasie złożyliśmy dwa wnioski: pierwszy do Energi, a drugi do zakładu usług komunalnych o wydanie warunków technicznych przyłączenia kolejno energii elektrycznej oraz wody. W naszym przypadku nie ma możliwości przyłączenia do sieci kanalizacyjnej, więc będziemy budować szambo. Jeśli chodzi o dojazd i dostęp do drogi publicznej to mieliśmy prostą sytuację, gdyż nasza działka połączona jest z drogą powiatową drogą wewnętrzną, której jesteśmy współwłaścicielami wraz z sąsiadami (na dłuższym odcinku) oraz mamy zapisaną notarialnie służebność przejazdu/przechodu bez ograniczeń (na krótszym odcinku). Dla pewności napisaliśmy do zarządcy drogi zapytanie o uzgodnienie zjazdu i otrzymaliśmy od nich informację, że uzgodnienie to nie jest wymagane. Odpowiedź od Energi z warunkami przyłączenia i umową do podpisania przyszła po miesiącu, a zakład komunalny miał gotową odpowiedź do odbioru już po 2 tygodniach. Mapa do celów projektowych była gotowa po miesiącu.

4) Po dokładnym przeanalizowaniu projektu budowlanego stwierdziliśmy, że chcemy wprowadzić drobne zmiany... drobne zmiany - wiadomo :) Zlikwidowaliśmy kominek na środku salonu i przenieśliśmy go na ścianę, na której planowany jest telewizor. Ponadto wydzieliliśmy małe pomieszczenie na parterze, które będzie tzw. pomieszczeniem gospodarczym. Było to możliwe poprzez zmniejszenie łazienki i zmianę jej kształtu (w projekcie aktualnie funkcjonuje jako WC, gdyż nie spełnia norm wielkościowych, ale spokojnie zmieści się tam toaleta, umywalka i prysznic) oraz minimalne zmniejszenie gabinetu (o ok. 10 cm). Ponadto dostosowaliśmy rozkład, wielkość i rodzaj okien do naszych potrzeb. Aaa i powiększyliśmy sobie taras. Adaptację robił nam znajomy architekt, a ponadto włożyliśmy w nią dużo pracy własnej, więc ceny nie będę podawać (była bardzo nierynkowa). W Starostwie, do którego składaliśmy wniosek o wydanie pozwolenia na budowę konieczne było również dołączenie projektów branżowych - elektryka i instalacje sanitarne. Z tego co się orientuję w większości powiatów nie trzeba tego składać, więc warto to sprawdzić, bo koszt branżystów podbija cenę za adaptację projektu. Najtańsza oferta na adaptację projektu jaką znaleźliśmy wynosiła 2,7 tys. zł.

5) 11 lipca 2016 r. złożyliśmy wniosek o wydanie pozwolenia na budowę. Czekamy.

Na zdjęciu nasz kawałek ziemi.

 

Mid 0b7961dd0aad2565c142a0b622ff7901
Dodaj komentarz
Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 +48 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?