Blog założony przez mGr.
Projekt: Dom w amarantusach 6 (G2). Na blogu 10 wpisów, 42 zdjęcia, 2 komentarze.

Strop wykończenia

Jako, że cieśla miał wchodzić dopiero w sierpniu tak też strop spokojnie dojżewał a my w wolnej chwili wyszalowaliśmy i zalaliśmy murki pod murłaty. Tak oto na koniec lipca budynek czekał na więźbe.
White
White
Dodaj komentarz

Strop

Pod koniec kwietnia przyszedł czas na strop. Wstępnie myślałem o filigranie jednak po rozpatrzeniu wszystkich za i przeciw oraz podliczeniu kosztów zdecydowałem się jednak na monolit. W międzyczasie zaszalowaliśmy i zalaliśmy jeszcze słupy. I tak 20 maja zalaliśmy strop.
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Ściany parteru

12 marca 2019 ruszyliśmy ze ścianami. Wybór padł na silkę. I już na samym początku wyszedł pewien problem... jedna ze ścian fundamentowych była przesunięta o 50cm do środka budynku tym samym zmniejszając szerokość salonu. Dlaczego ten błąd wyszedł dopiero na tym etapie i kto zawinił? Do tej pory przecież wszystko się zgadzało... od fundamentów począwszy. Okazało się, że geodeta źle odjął rzędne osi ścian, a my nie sprawdziliśmy wymiarów tylko wzorowaliśmy się na wytyczonych osiach. W pierwszej chwili chcieliśmy zostawić tak jak wyszło zmniejszając salon. Jednak po przespaniu się z tym stwierdziłem, iż na tym etapie można to jeszcze naprawić a jeżeli mam sobie całe życie pluć w brodę, że tego nie zmieniłem to wolę ponieść troszkę dodatkowych kosztów i mieć szerszy salon. I tak dzień po zaczęciu ścianek odkopywaliśmy jedną ze ścian fubdamentowych aby wykonać dodatkową ławę i ścianę fundamentową we właściwym miejscu. Reszta prac na szczęście przebiegła bez żadnych niespodzianek i ściany wraz z nadprożami stały już gotowe na początku kwietnia.
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Równanie terenu i chudziaki

Równanie terenu, zagęszczanie, chudziaki i cała robota zniknęła pod ziemią i zostało lotnisko. Żona na tym etapie stwierdziła, że dom jest ogromny, a co się okazało chwilę później i tak został przypadkowo zmniejszony...
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Po krótkiej przerwie

Po krótkiej przerwie nastał czas na zamknięcie etapu "piwnica". I tym slosobem na koniec stycznia zaszalowaliśmy wieńce, pokręciliśmy zbrojenia na zamki no i zalaliśmy to zwieńczając strop nad piwnicą. Na początku marca - izolacja ścianek fundamentowych, zasypywanie i zagęszczanie gruntu oraz pierwsze dostawy silki.
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Strop nad piwnicą i schody

Wszystko przebiegało zgodnie z planem i tak oto 17 grudnia 2018 na strop przyjechały płyty strunobetonowe. Do połowy stycznia 2019 udało się jeszcze zaszalowac, zazbroić i zalać schody do piwnicy. Później przyszła krótka przerwa spowodowana opadaki śniegu i mrozem.
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Ściany piwnic

Troszkę mnie tu nie było, więc czas nadgonić zaległości... Na początku listopada 2018 zaczeliśmy ściany piwnic. A przy końcu listopada wskoczyły ściany fundamentowe. Ściany pwinic w całości wykonaliśmy na mokro z betonu C20/25 W8 a żeby mieć pewność, że nie będzie nam zalewać piwnicy ściany zostały zaizolowane superflexem. Na to przyszło 10cm styroduru i folia kubełkowa.
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Wylewanie fundamentów

19 października nastał ten moment! Poszło sprawnie i bez niespodzianek, a tych najbardziej bałem się przy ławach schodkowych.

White
White
White
Dodaj komentarz

Wykopy

W połowie sierpnia ruszyliśmy z wykopami i szalowaniem fundamentów. 

White
White
White
White
Dodaj komentarz

Początki

Projekt ten tak naprawdę wybraliśmy z żoną (wtedy jeszcze nie) z 6-7 lat temu. Tak się nam spodobał, że to w sumie pod niego szukaliśmy działki, a gdy już znaleźliśmy taką, która spełniała wszystkie nasze oczekiwania i postanowiliśmy jeszcze trochę poszperać w innych projektach bo przecież przez 7 lat powstały setki innych - nic nie podobało się nam tak jak nasz początkowy wybór.

Działkę kupiliśmy jakoś pod koniec zeszłego roku na przełomie października/listopada. I tak zaczęła się nasza przygoda... 

Działka porośnięta roślinnością trawiastą oraz pojedynczymi drzewami - jak to ładnie stwierdzał akt notarialny. Tak więc trzeba je było wyciąć, chwyciłem z ojcem za piły i tak też się stało na przełomie stycznia/lutego tego roku. Później przyszły jeszcze chwilowe mrozy i wstrzymaliśmy się z odkorzenianiem i ściągnięciem humusu. Do tematu wróciliśmy na początku maja i na działce pojawił się pierwszy ciężki sprzęt. Po 8 godzinach pracy kata działeczka była równiutka i pozbawiona korzeni.

W międzyczasie tworzyła się adaptacja projektu. Po jego otrzymaniu od razu trafił razem z wnioskiem o pozwolenie na budowę do urzędu miasta i zaczęło się czekanie. Po kilku poprawkach jednych bardziej słusznych innych mniej żeby nie powiedzieć brzydko o wymysłach urzędników... w końcu dnia 16 lipca 2018r. otrzymaliśmy decyzję o pozwoleniu na budowę.

No i zaczynamy....

Dodaj komentarz
Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?