Nowy rok i nowe wyzwania. Spodziewaliśmy się, że zaraz po sylwestrze ekipa zrobi sobie przedłużony weekend i na budowie oprócz wiatru nikt nie zawita. Postanowiłem odwiedzić swoją budowę i przyjrzeć się na spokojnie postępującym etapom prac.Jakież było moje zdziwienie, jak po przybyciu na działkę zastałem ekipę uwijającą się przy zalewaniu chudziaka do fundamentów oraz kilka ustawionych w rzędzie betoniarek czekających na swoją kolejkę na wjazd na działkę. Padający nieustannie od miesiąca deszcz nie ułatwia nikomu pracę, co widać szczególnie przyglądając się drodze dojazdowej do placu budowy. Niestety, perspektyw na poprawę pogody jak na razie brak. Mimo przeciwności losu, ekipa budowlana nie poddaje się i jak na razie nie słyszałem aby chciała zejść z mojego placu budowy. To byłaby porażka i totalne załamanie się. Jedyny plus opadów to taki, że nie muszę stać i polewać betonu. Deszcz sam odwala za mnie całą robotę. 

Po kilku godzinach pracy mam już zrobione fundamenty w domu oraz w budynku garażowym, który będzie stał w głębi działki. Pozostaje mi tylko czekać na związanie betonu i pierwszy etap budowy stanu surowego będzie można uznać za zakończony.

White
White
White
White
White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?