Chcieliśmy dom dla naszej rodziny. Duży, ale nie za duży. Wygodny, ergonomiczny. Na ładnej działce, w sensownej okolicy. Za miastem, ale w zurbanizowanym środowisku. Na tym kończyły się wspólne założenia.

Wszystkie pozostałe oczekiwania różniły się diametralnie. Jedno z nas chciało nowoczesny, drugie tradycyjny. Przestronne wnętrza, wielkie okna, szkło, stal - po przeciwnej stronie widniał tradycyjny dom w stylu polskim, dworek z wejściem z dwiema kolumnami. No i dach łamany, tzw polski...

Koniecznie garaż w bryle, ale co jak druga połówka uważa, że samochód pod wspólnym dachem to tak jak spanie z inwentarzem w wiejskiej chacie. 

Dziesiątki katalogów, tysiące projektów.

Prawie rozwód...

Kompromis to słowo nieadekwatne do wyboru domu na kilkadziesiąt lat życia, ale musieliśmy do tego dojść. Jedno zrezygnowało ze staroświeckiego designu, drugie z wyeksponowanego garażu.

Padło na Morele 2G2.

Garaż wprawdzie jest, ale nie dominuje nad elewacją frontową. Bryła klasyczna w kształcie , salon z dużymi oknami oknami, pięknie doświetlającymi wnętrze.

Decyzja zapadła.

Kupiliśmy. 1.12.2015 ;)

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger  Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?