Ocieplenie poddasza mieliśmy rozpocząć w listopadzie. Doświadczenie nauczyło nas jednak, że w budownictwie prawie nigdy prace nie rozpoczynają się w umówionym terminie. Tak było i tym razem. Czy to listopad, czy to styczeń...co za różnica? Dla inwestora ogromna, dla wykonawcy już niekoniecznie :)) Na całe szczęście z czasem nauczyliśmy się też cierpliwości, której wcześniej wielokrotnie nam brakowało. No dobra...nie nam brakowało tylko mi :P

Wróćmy jednak do ocieplenia poddasza:

  • W piątek (05/01/18) panowie rozpoczęli prace od sznurkowania widocznego na zdjęciach. W tym celu został wykorzystany sznurek rolniczy do snopowiązałek, który stanowić ma dla wełny barierę nie do pokonania. Jeśli ktoś miał styczność z takim sznurkiem wie, że jest to bardzo solidny materiał, gwarancja długoterminowa, żeby nie powiedzieć dożywotnia. Dzięki takiemu rozwiązaniu między deskowaniem, a wełną zachowamy szczelinę wentylacyjną (3cm).
  • W poniedziałek (08/01/18) zostały zamontowane stelaże.

 

Ps. W międzyczasie odwiedził nas elektryk, który zrobił czary mary z makaronu oraz hydraulik, który zabezpieczył instalacje przed mrozem.

 

 

White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White

Komentarze

Default avatar
Napisany przez Piotr
#1
Bardzo ładne sznurkowanie ;) czym zostały docieplone rury od wentylacji?
Img 20180914 wa0003
Napisany przez Sylwia i Marcin
#2
Trzeba przyznać, że chłopaki przyłożyli się do sznurkowania :-)) Jeśli nadal będą tacy dokładni, to o resztę prac jestem spokojny. Co do rur, to jest to otulina, która wytwarzana jest z pianki polietylenowej. Nie wiem czy ma jakieś fachowe nazewnictwo.

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?