Dziś podjechaliśmy na budowę. WOW stoi parter! Garaż CUDO bo po nim wiem jaką będę mieć sypialnie! <3

Idę dalej piwnica super pomijając że musi wyschnąć bo zanim zalali strop "trochę" padało.

Parter... Mąż "gdzie kuchnia" Ja TU i zonk To jest kuchnia?? taka mała? Salon Gdzie ta przestrzeń??? Focha trzasnęłam i poszłam przejść się po działce. Podobno panowie na budowie wpadli w panikę, że coś źle zrobili. Ale miałam doła focha panikę buuuuuuuuu :(

Tak czy inaczej z budowy pojechaliśmy trochę się rozliczyć z szefem budowy.

W drodze powrotnej mąż zabrał mnie z powrotem na budowę. A tam obrazowo pokazał mi gdzie kanapa telewizor kuchnia - tak obrazowo że użył do tego bloczków udających kanapę. Ok teraz to widzę. "Uffffffffffffffffffffff" rzekł mąż "bo takiego focha bym nie przeżył :P "

Ja i tak już przeżywam kolor dachu okien podłóg kuchni Koszmary mam w nocy. Śnie o tym i to wcale nie jest miły sen...

Jak ja to przeżyje??? Nie wiem....

01 KWIETNIA 2017 i nie był to wcale prima aprilis

White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?