Była zima...śniegu może i mało ale za to było zimno. Koza dogrzewała ale tylko zmarznięte ręce no i kawa była ciepła. Niby logiczne że w zimnym przewody sa sztywne a zmarzniętymi paluchami źle sie robi ale jakoś nie przyszło mi to do głowy :). Pani wskazywała gdzie co chce, i plan instalacji powstawał w zasadzie na żywca... zimno, ciemno ale robic trzeba - są chęci i wiara w siebie to robię...troche to trwało bo pojawiały się nowe pomysły a i ja wzbogacony doswiadczeniem i wiedzą zmieniałem cos niecos w prowadzeniu lub ilości punktów czy tez nawet ściezki prowadzenia przewodów. Sami oceńcie jak wyszło
White
White
White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?