Minęło półtora miesiąca od kiedy rozpoczęliśmy przygodę z naszą budową a dokładnie rzecz biorąc z przygotowaniami do niej.

Mapka do celów projektowych się robi (2 miesiące), projekt rysuje, adaptuje, przerabia - jak zwał tak zwał - nadal nie ma wersji ostatecznej... trochę przez nas (musieliśmy dom lekko zmniejszyć) a trochę przez wolne zmiany architekta.

Podniesienie działki mieliśmy rozpocząć jeszcze przed Wigilią do dzisiaj nie udało się ruszyć. To za ciepło, to za zimno, to deszcz, to słońce - ciężarówce potrafi wszystko przeszkadzać... a raczej jej właścicielowi (trochę szydzę, ale też rozumiem nie chce zniszczyć chodnika, który pewnie naprawić i tak musiałbym ja...) - na szczęście akurat z tym nie ma pośpiechu...

Na planowanym wjeździe trafiło nam się drzewo (drzewko - dwumetrowy głóg), które rośnie w pasie drogowym (między drogą a chodnikiem). Tak tak kolejny problem. Starostwo zawiesiło postępowanie o wydaniu decyzji na umiejscowienie zjazdu, ponieważ zgodę na wycięcie musi dostać od Burmistrza (załatwione), ale ten musi powiadomić jakiegoś gościa z od ochrony środowiska w województwie - ten ma 30 dni + 14 na "uprawomocnienie decyzji"...

Gaz - tutaj bez problemów - znaczy na razie. Mają wykonać rysunki i w lato zrobić podłączenie za około 3.000 zł.

Prąd - tutaj na razie nic się nie dzieje, ponieważ musiałem uzupełnić podpis żony na wniosku o przyłączenie, więc mają 30 dni od wczoraj (załatwiał mi to architekt...), ale mam nadzieję że tutaj nie będzie problemów bo podwójna skrzynka jest na pograniczu działki (pół roku temu sąsiad robić dla siebie).

Woda - tutaj kolejny problem, ponieważ gmina miała zrobić podpięcia do działek, ale nie ma pieniędzy, więc trzeba będzie ciągnąć wodę pod drogą - zobaczymy co z tego wyjdzie. 

Ostatnia już sprawa wycięcie drzew z działki - na szczęście są tylko 4 a do wycięcia 2 albo 3, więc z tym nie powinno być problemów - mam już wniosek z gminy - jutro złożę. 

Jeszcze sprawy kredytowe, ale te stanęły do czasu złożenia kompletu dokumentów do pozwolenia...

Byle do pozwolenia - byle do wiosny :)

Komentarze

Default avatar
Napisany przez Emi
#1
Byle do wiosny... Ani się obejrzysz a domek będzie stał... Co do wody to my też musieliśmy robić przewiert pod drogą, jakoś się udało teraz trzeba płacić co roczku za wynajem drogi gminnej:) Ale domek już stoi i Wam również dużo wytrwałości i powodzenia w budowie...
Default avatar
Napisany przez kriss
#2
Do whiteand1, jestem zainteresowany budową domu pod jarząbem 11, czy mógłbyś podać orientacyjny koszt poszczególnych etapów budowy zlecenie/met.gospodarcza, ewentualnie jakieś fotki, dziękuje. Pozdrawiam.
Projekt
Napisany przez whiteand1
#3
Witam Postaram się coś kiedyś dopisać, ponieważ domek już stoi, więc i jakieś zdjęcia się przydadzą :) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?