Blog założony przez ANNA.
Projekt: Dom w jabłonkach (G2). Na blogu 4 wpisy, 20 zdjęć, 7 komentarzy.

Strop

Mieliśmy małe opóźnienie, ale z pomocą  przyjaciół wyrobilismy sie przed betoniarka. Jak to się mówi pot po d.... się lał, ale zdążyliśmy. Boże jak to cieszy. Można już po schodach wejść na górę  i podziwiać widok. Zaczynam planować jakie kupić okna, drzwi, bramę. Gdzie  sypialnia, pokoj syna. No i najważniejsze urzadzanie.

Obecnie mieszkamy w kwalercenie, nie jest łatwo.  Ale jakoś to wytrzymamy. Synek jak jedziemy na budowę nie chce wracać,  ale to mnie tylko cieszy i uświadamia mi ze to nasze miejsce na ziemi.  Modle się żebyśmy jak najszybciej mogli się nim cieszyć i wspólnie spędzać czas na świeżym powietrzu.

Teraz jak tylko jest pogoda, jedziemy tam i spacerujemy po okolicy. 

W tym roku na razie koniec budowy. Jedyne co, to chcemy kupić jakieś rośliny i juz posadzić. Niech rosna i cieszą. 

White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Lato lato...

Trochę mnie tu nie było.  Zaczął się kolejny etąp budowy. Mineło lato, na sczęscie pogoda dopisała. Małymi krokami do przodu. W tym  tygodniu zalewamy strop. Juz widać zarys salonu i kuchni. Pierwsze nasze wrażenie było, że salon jest mały.  Ale teraz myślę że wystarczający.  I tak będzie co sprzątać

White
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Zbrojeniówka

Małymi kroczkami i do przodu. Mąż z tata wylał chudy beton i zaczęli zbrojenie. A ja w końcu dowiedziałam się jak to się robi. Wcześniej była to dla mnie czarna magia.

Jeździmy z synkiem  na działkę z ciepłymi obiadami, bo już zimno u nas. Tylko 2°C.

 

Kilka zdjęć z budowy

White
White
White
Dodaj komentarz

No to zaczynamy

Wszystko zaczęło się jakieś dwa lata temu... to dosyć smutna historia, ale ze szczęśliwym zakończeniem. 

 

Staraliśmy się z mężem o dziecko, niestety dwie pierwsze nasze próby skończyły się bardzo źle. Po drugiej stracie dziecka, które przeżyliśmy bardzo ciężko, żeby nie zwariować, nie popaść w depresję , musiałam zająć czymś głowę. I tak przypomniało mi sie, że pod poduszka trzymam wymarzony projekt domu. Postanowiłam ze zacznę szukać działki, od czegoś trzeba zacząć. 

 

I tak, z dnia na dzień było nam lezej. Zreszta to blog o budowie.  Choć nie ukrywam będzie tu trochę z innej beczki.

 

Udalo się znaleźć działkę. Pamiętam to jak dziś, obejrzeliśmy ich sporo, jednak gdy mąż zawiózł mnie na ta, jak tylko zobaczyłam miejsce poczułam ze to jest to. Poczułam, że to moje miejsce na ziemi.

Potem były starania o pozwolenie na budowę i zbieranie pieniążków żeby można było wystartować z budową.  Nasz dom będzie budowany systemem gospodarczym  z pomocą rodziny i przyjaciół. A gdyby ktoś z czytających chcial się trochę wyżyć fizycznie, zmienić siłownię to zapraszamy odwdzieczymy się dobrym obiadem i towarzystwem.

Przyjechał mój tato i wspólnie z mężem robią fundamenty. Koparka wykopali dziurę i prace rozpoczete. Każda rzecz mnie cieszy, nawet ta najdrobniejsza.

 

I ..... z synkiem jeździmy codziennie oglądać postęp prac. Tak w końcu nam się udało i jest z nami nasz Kubuś ❤ 

 

Prace będą szły wolno, ale w końcu spełni się nasze kolejne marzenie. Trzymajcie kciuki.

White
White
White
White
Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger  Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?