Blog założony przez ANNA.
Projekt: Dom w jabłonkach (G2). Na blogu 5 wpisów, 22 zdjęcia, 7 komentarzy.

Wakacje 2019 bardzo pracowite

Te wakacje były bardzo pracowite, szczególnie dla mojego dzielnego męża. Jestem z niego bardzo dumna. Oczywiscie byl z nami tez mój tato, ktoremu bardzo dziekuje. Wszystkie wakacyjne weekendy na działce,  spanie w przyczepie ... ach to był  czas.

Stan surowy zamknięty osiągnięty. Było trochę problemów z fachowcami od dachu, mieli sporo rzeczy do poprawy, a to rynny krzywo, a to dachówkę pozaginali, ale w końcu się udało. 

Okna przyjechały,ale też nie obyło się bez małych zgrzytów, brak kontraktów w oknach w garażu,  zła klamka, trochę nerwów nas to kosztowało,  ale się udalo i nie ma co rozpamietywac

Mąż robi tynki w środku, już widać  pokoje, planujemy kuchnie, łazienki i odliczamy czas żeby się przeprowadzić. Kolory  juz mniej więcej wybrane.

Synek poszedł do żłobka, coraz więcej mówi i jest słodkim moim cudem❤ ale potrafi też podniesc ciśnienie

Były też chwile słabości, praca dobija a w szczególności ludzie niej. Przykre ze ten świat tak się zmienia na złe. Ludzie szykanuja innych, wszędzie jest hejt i nienawiść. To młode pokolenie jest jakieś dziwne. Kariera, pieniądze ponad wzystko, po trupach do celu...

Dziwić się ze juz dzieci w szkołach to samo robią. Skoro mają taki przykład z góry. 

Chciałabym,  żeby ta nasza wieś oszczędzila nam takich sytuacji, przede wszystkim liczę ze w szkołach jest jeszcze spokojnie.

Szukam tez nowej pracy, z "normalnymi" ludźmi.

Kolejny etap przed nami. Skupiamy się na tym co ważne, rodzina, zdrowie, wspólny czas. 

Powodzenia i wytrwałości w budowaniu i dążeniu do celu.

White
White
Dodaj komentarz

Strop

Mieliśmy małe opóźnienie, ale z pomocą  przyjaciół wyrobilismy sie przed betoniarka. Jak to się mówi pot po d.... się lał, ale zdążyliśmy. Boże jak to cieszy. Można już po schodach wejść na górę  i podziwiać widok. Zaczynam planować jakie kupić okna, drzwi, bramę. Gdzie  sypialnia, pokoj syna. No i najważniejsze urzadzanie.

Obecnie mieszkamy w kwalercenie, nie jest łatwo.  Ale jakoś to wytrzymamy. Synek jak jedziemy na budowę nie chce wracać,  ale to mnie tylko cieszy i uświadamia mi ze to nasze miejsce na ziemi.  Modle się żebyśmy jak najszybciej mogli się nim cieszyć i wspólnie spędzać czas na świeżym powietrzu.

Teraz jak tylko jest pogoda, jedziemy tam i spacerujemy po okolicy. 

W tym roku na razie koniec budowy. Jedyne co, to chcemy kupić jakieś rośliny i juz posadzić. Niech rosna i cieszą. 

White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Lato lato...

Trochę mnie tu nie było.  Zaczął się kolejny etąp budowy. Mineło lato, na sczęscie pogoda dopisała. Małymi krokami do przodu. W tym  tygodniu zalewamy strop. Juz widać zarys salonu i kuchni. Pierwsze nasze wrażenie było, że salon jest mały.  Ale teraz myślę że wystarczający.  I tak będzie co sprzątać

White
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Zbrojeniówka

Małymi kroczkami i do przodu. Mąż z tata wylał chudy beton i zaczęli zbrojenie. A ja w końcu dowiedziałam się jak to się robi. Wcześniej była to dla mnie czarna magia.

Jeździmy z synkiem  na działkę z ciepłymi obiadami, bo już zimno u nas. Tylko 2°C.

 

Kilka zdjęć z budowy

White
White
White
Dodaj komentarz

No to zaczynamy

Wszystko zaczęło się jakieś dwa lata temu... to dosyć smutna historia, ale ze szczęśliwym zakończeniem. 

 

Staraliśmy się z mężem o dziecko, niestety dwie pierwsze nasze próby skończyły się bardzo źle. Po drugiej stracie dziecka, które przeżyliśmy bardzo ciężko, żeby nie zwariować, nie popaść w depresję , musiałam zająć czymś głowę. I tak przypomniało mi sie, że pod poduszka trzymam wymarzony projekt domu. Postanowiłam ze zacznę szukać działki, od czegoś trzeba zacząć. 

 

I tak, z dnia na dzień było nam lezej. Zreszta to blog o budowie.  Choć nie ukrywam będzie tu trochę z innej beczki.

 

Udalo się znaleźć działkę. Pamiętam to jak dziś, obejrzeliśmy ich sporo, jednak gdy mąż zawiózł mnie na ta, jak tylko zobaczyłam miejsce poczułam ze to jest to. Poczułam, że to moje miejsce na ziemi.

Potem były starania o pozwolenie na budowę i zbieranie pieniążków żeby można było wystartować z budową.  Nasz dom będzie budowany systemem gospodarczym  z pomocą rodziny i przyjaciół. A gdyby ktoś z czytających chcial się trochę wyżyć fizycznie, zmienić siłownię to zapraszamy odwdzieczymy się dobrym obiadem i towarzystwem.

Przyjechał mój tato i wspólnie z mężem robią fundamenty. Koparka wykopali dziurę i prace rozpoczete. Każda rzecz mnie cieszy, nawet ta najdrobniejsza.

 

I ..... z synkiem jeździmy codziennie oglądać postęp prac. Tak w końcu nam się udało i jest z nami nasz Kubuś ❤ 

 

Prace będą szły wolno, ale w końcu spełni się nasze kolejne marzenie. Trzymajcie kciuki.

White
White
White
White
Dodaj komentarz
Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?