Niestety nasze plany budowlane się opóźniły, ze względu na pogodę. Chcieliśmy gdzieś w połowie stycznia wylać chudziaka i osiągnąć stan zero. Jednak  zima nie ominęła Rzeszowa. W styczniu spadło dosyć dużo śniegu, były też mrozy które nie dopuściły do jego roztopienia. Efektem tego było załatwienie drogi dojazdowej do działki, gy mrozy już odpuściły i ten śnieg się stopił. Nasza działka jest w drugiej linii zabudowy i nie ma dojazdu asfaltowego. Przed rozpoczęciem budowy była tam utwardzona klińcem droga. Jednak ciężki samochody (głównie z betonem), jadące po rozmiękłej przez deszcz ziemi, ten kliniec całkiem wbiły w ziemię. No i jak jeszcze te śniegi się roztopiły, to w zasadzie dojazd do naszej działki (i niestety nie tylko naszej) przestał istnieć. Sąsiedzi zadowoleni nie byli:(

Efektem tej odwilży było wstrzymanie prac. Żeby móc je kontynuować, a także by zachować chociaż strzępki dobrych relacji z sąsiadami, drogę trzeba było jakoś utwardzić. Tyle, że to nie było możliwe, póki śnieg całkiem nie zniknął i ziemi troszkę nie przeschła.

W końcu, 7.02.2019 roku, po 2-miesięcznej przerwie (prace przy fundamencie zostały przerwane 6.12.2018r), naszemu wykonawcy udało się zrobić “tymczasową drogę dojazdową”. Wykonawca, na swój koszt, kupił płyty betonowe i je ułożył na drodze. Po skończonej pracy, ma je zabrać (będzie miał na kolejne budowy), a my będziemy z sąsiadami myśleć jak tą drogę utwardzić na stałe. Fajne jest to, że sąsiedzi są zainteresowani sensownym zrobieniem drogi, gdy już zakończymy budowę i będzie to miało sens.

Historia z drogą dużo też mówi i naszym wykonawcy. Gdy już okazało się, że jesienne prace rozwaliły ówczesną drogę, byliśmy przekonani, że to my (inwestorzy) będziemy musieli ją naprawić. Szef firmy “Dobry Dom” powiedział jednak od razu że to on drogę rozwalił więc jej naprawienie, po skończonej budowie, “bierze na siebie”. Wg mnie nie każdy by tak postąpił, i wiele to o nim mówi, jako o uczciwym człowieku:) Ponieważ jednak sąsiedzi są zainteresowani konkretnym utwardzeniem drogi (nasz wykonawca miał po prostu przywrócić ją do stanu sprzed rozpoczęcia budowy, a więc utwardzić klińcem), to stanęło na tym, że my z sąsiadami sobie jakoś drogę poprawimy (najprawdopodobniej zrobimy nawet krawężniki) a wykonawca na końcu na swój koszt przywiezie ciężarówkę klińca. Ale obawiam się, że z tą drogą będą jeszcze problemy i nieporozumienia:(

Gdy odzyskaliśmy dojazd na działkę, budowa w końcu ruszyła do przodu. 11.02.2019 roku (poniedziałek) został wylany chudziak, a więc osiągnęliśmy (w końcu) stan zero!!!:)

Na zdjęciu widać fragment gdzie chudziaka nie ma - tam mają być schody na poddasze a pod nimi planowana jest mała spiżarka/ schowek (jeszcze nie wiemy która opcja). Mąż wymyślił, żeby w tym miejscu trochę obniżyć podłogę, to uzyskamy więcej przestrzeni magazynowej, Kierownik to zaakceptował, a wykonawca tak też wylał chudziaka. Myślę, że ten fragment zaleją jak będą wylewać schody, albo może strop?

Oczywiście  dzień po wylaniu chudziaka od rana zaczął dosyć mocno padać śnieg z deszczem. Ok godziny 9 rano już przestało, ale do tej pory mąż zdążył już sobie wmówić że nasz chudziak “pewnie już się rozpłynął” :)

Mam nadzieję, że budowa będzie szła sprawnie i szybko, zanim mąż całkiem się załamie:)

Jeśli dobrze pójdzie, to w środę 13.02 zaczną zwozić na działkę pustaki i murować ściany.

Plan jest taki, żeby do końca marca mieć SSO (wciąż to jest realne, chociaż przez miesięczne opóźnienie już mniej), a do końca czerwca - stan deweloperski na parterze. Na piętrze może to dłużej potrwać.

Na razie jestem optymistką, na sierpień umówiliśmy już płytkarza:) Chociaż facet twierdził, że na pewno nie zdążymy, wziąwszy pod uwagę obecny stan domu. Jednak stanęło na tym, że stan deweloperski będzie robił ten sam wykonawca (przekonał nas swoim postępowaniem, solidnością i terminowością), więc nie powinno być dużych przestojów spowodowanych oczekiwaniem na kolejnych wykonawców.

Na zdjęciach po kolei widać fundament przykryty śniegiem (styczeń 2019), utwardzoną płytami drogę dojazdową, i stan zero (12.02.2019).

White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger  Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?