W ciągu czterech dni (od poniedziałku do piątku, ale bez wtorku - spaliła się maszyna), majstrzy zdążyli wytynkować prawie całe poddasze. Korytarz i jedna ściana w łazience jeszcze nie zrobione, ale poza tym całe poddasze oraz pokój nad garażem są już zrobione:)

Szacuje, że do końca następnego tygodnia powinni skończyć całość. No chyba że znowu im się maszyna spali:)

Tynki według mnie ładne, gładkie i równe. Mąż mniej zadowolony - znalazł jakieś bruzdki i będzie chciał, żeby je poprawili.

 

Ostatnie już w zasadzie nawet nie dni, a tygodnie, na Podkarpaciu mocno leje. Lokalne podtopienia zarówno w Rzeszowie jak i naszej wiosce pod Rzeszowem. U nas jednak nie ma tragedii - tymczasowe odwodnienie zrobione przez męża działa bez zarzutów i nic nam nie zalało:)

Dzięki temu wiemy, że po skończeniu porządnego odwodnienia, nie powinno być żadnych problemów z wodą:)

White
White
White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger  Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?