Jakiś czas temu byliśmy w salonie z płytkami w pobliskim miasteczku, Łańcucie. Kolega polecił nam tamten sklep, “Kazimierz”. Sam tam kupował płytki do domu, bo mieli “całkiem dobre ceny”, a przy okazji robią fajne projekty łazienek (po to, by wyliczyć dokładną ilość płytek).

Pojechaliśmy tam raz, obejrzeliśmy płytki (i ich ceny), różne propozycje zestawień w łazienkach i umówilismy się na 5.06 na rysowanie projektów obu łazienek.
Zasada jest taka, że za projekt łazienki płaci się 350 zł, a gdy później kupi się u nich płytki, to koszt projektu jest w pełni odliczany. Na jedną łazienkę zazwyczaj przewidują ok 2 godzin, nas wpisali na listę od 9 do 15 (obie łazienki).

Faktycznie zeszło niewiele mniej czasu, wyszliśmy ze sklepu dobrze po 13, lżejsi o 700zł (bo dwa projekty), ale całkiem zadowoleni.

Okazało się, że obie łazienki sprawiały pewne problemy przy rysowaniu ich kształtu. Górna z powodu skosów, które nie do końca dobrze zmierzyliśmy i nie do końca umieliśmy też wytłumaczyć.
Dolna z powodu okna narożnego, które nasz projektant jeszcze nie miał okazji rysować Ale ostatecznie fajnie sobie poradził z oboma problemami.

Rozmieszczenie wyposażenia sanitarnego poszło o tyle łatwo, że przy rozłożonej elektryce i specyficznym układzie łazienek, nie było za wiele opcji do zmiany
Natomiast sam dobór płytek także poszedł całkiem łatwo. Udało nam się z mężem znaleźć (już przy pierwszej wizycie) dwa podobające się nam obojgu zestawienia płytek Domino - zestaw Pinia (łazienka górna) i zestaw Kalma (łazienka dolna).

To co według mnie najtrudniejsze - czyli takie dobranie różnych płytek w różne miejsca, by to ładnie wyglądało i tworzyło jakąś sensowną całość - poszło całkiem miło i przyjemnie, dzięki doświadczeniu naszego projektanta. Większość ułożenia jest taka, jak zaproponował.

Mnie się nasze łazienki na projekcie bardzo podobają - mam nadzieję, że w rzeczywistości będa sprawiać podobnie przyjemne wrażenie.
Mąż też nawet zadowolony, bo dostanie ten nieszczęsny drugi prysznic w dolnej łazience. Kosztem pralki i suszarki wstawione słupkiem do górnej łazienki, obok komina. To tworzy trochę taki tunel na wejściu, ale na projekcie jest przewidziane 70cm głębokości na ten słupek. A pewnie poszukamy jakiejś pralki i suszarki “slim”, która będą węższe.

W łazience na poddaszu rozważamy również dwie drobne zmiany: ciemne płytki + pionowy pasek listków w obszarze prysznica; oraz listwę listków nad oknem.

W łazience dolnej rozważamy dwie opcje przełamania “bladości”, “monotonii” ściany między drzwiami a umywalką.

W obu łazienkach okna mają kolor Złoty Dąb, drzwi wewnętrzne planujemy też w podobnym odcieniu. Wydaje mi się, że kolory powinny współgrać
Mamy jeszcze czas, by podjąć ostateczną decyzję w tych kilku zagadnieniach, jednak jestem w zasadzie pewna, że takie zestawienia płytek zostaną, bo mi się bardzo podobają

Wyceny na razie nie mamy, bo musimy domierzyć konkretne szczególiki, jak będzie już wylewka i sufit podwieszany, więc nie było sensu na razie liczyć.
Zastanawiam się też, czy do łazienek dawać parapety, czy też może zrobić je z płytek? Koszt chyba dużo większy nie będzie, a może by to jeszcze ładniej wyglądało?

White
White
White
White
White
White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Ostatnio dodane wpisy

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?