30 lipca budowę odwiedził pan sprzedający drzwi wewnętrzne. Zdecydowaliśmy się (za poleceniem znajomych) na drzwi Erkado. Ale dalej nie możemy się z mężem zgodzić co do modelu:) W każdym bądź razie sprzedawca przyjechał zrobić pomiar. Stwierdził, że kilka rzeczy muszą poprawić ci od tynków, zanim drzwi będzie można zamontować. Mąż oczywiście już załamany, ale według mnie nie jest źle:)

 

31 lipca naszą budowę odwiedził - w końcu! - hydraulik. Poprzestawiał te rury, co miał przestawić, zamontował zestawy podtynkowe itp. No i już zaczął coś mówić, że wygrzewać wylewki zacznie od poniedziałku. Grrr... w poniedziałek nie będzie już męża i ja będę musiała do niego wydzwaniać i pilnować. Lipa:( 

 

Kupiliśmy panele podłogowe. 125m2. Krono Original Appalachian Hickory, laminowane, 10mm grubości. AC4. Mnie się bardzo podobają. Mąż panikuje, że za ciemne będą:) A tak naprawdę to wolałby takie, co bardziej w czerwone odcienie wpadają. On ma jakieś skrzywienie w kierunku czerwieni:)

W Majstrze mieli 27 paczek paneli. Resztę dowiozą za ok 2 tygodnie. W sumie to nawet lepiej, bo nie bardzo mamy je gdzie trzymać:) A tak to może uda się je odebrać już po wygrzaniu wylewek:) No i bon na kolejne zakupy dostaniemy i tak:)

Dzisiaj za 27 paczek zapłaciliśmy 2483.73 i dostaliśmy bon na 745.12.

Za resztę (47 paczek) zapłacić mamy w sumie 4323.61. I wtedy dostaniemy bon na 30% z tej kwoty:)

 

Także 31 lipca (wszystko to kosztem dnia urlopu) zrobiliśmy drugi projekt dolnej łazienki. Pierwszy nam się bardzo podobał, ale kolekcja płytek została w międzyczasie wycofana ze sprzedaży:( Tym razem stanęło na Cersanit Tanaka, co w sumie nawet dobrze się składa - płytki ładnie się komponują z moją drugą “fanaberią” (i tak nawet nie zbliżyłam się jeszcze do kosztu rolet:)) - panelem szklanym z grafiką na jednej ścianie.

Grafika nie jest w wersji ostatecznej - planuję tam dać zdjęcie wodospadu w jesiennych kolorach, ale niekoniecznie akurat to zdjęcie:)

 

Niestety, nie udało nam się zdążyć ze wszystkim, co zaplanowaliśmy na jeden dzień. W zasadzie do momentu odebrania córeczki ze żłobka załatwiliśmy może połowę spraw, a potem to już w zasadzie nic więcej. Więc jutro pewnie kontynuacja:( Szkoda tylko cennych dni urlopu:)

White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Ostatnio dodane wpisy

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?