Łazienka na parterze ma już skończone i zafugowane płytki.

Mąż narzekał, że za żółta fuga. Mnie się podoba. Bez niej płytki wyglądały trochę białawo, teraz bardziej w żółty kolor wpadają:)

 

Płytki na podłodze też już w dużej mierze położone. Te drewnopodobne płytki mnie się strasznie podobają. Nie za ciemne, nie za jasne, a ładne:)

Do kotłowni i do garażu kupiliśmy dużo tańsze płytki, za 18 zł/m2.

 

Łazienka na piętrze jest “w toku”.

Sufity podwieszane wciąż się rodzą. W bólach, ale do przodu:)

Stryszek wielkością nie będzie powalał, ale jakiś tam będzie.

 

29 sierpnia odwiedziła nas architekt krajobrazu, która zrobi nam projekt ogrodu:) Jej wizyta tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że to był świetny pomysł:) Prawda jest taka, że ani ja, ani mąż nic nie wiemy o roślinach, nie mamy też talentu do rozplanowania sensownego przestrzeni. A tak nie musimy się tym martwić i kombinować:) Miła odmiana:)

Mąż jej wizytę podsumował tak: "Bo to trzeba było na samym początku się z nią spotkać i potem byśmy wiedzieli gdzie ziemię sypać..." :)

White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Ostatnio dodane wpisy

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?