7 października mąż położył próbnie pierwsze listwy przypodłogowe, w pokoju gier, sypialni i garderobie, jednak tylko na ścianach bez otworów drzwiowych (których wciąż nie mamy). Wygląda to fajnie, listwy pasują idealnie do paneli.

Mąż powiesił też lampy w jadalni. Ładne, ale do poprawy:) Musi je obniżyć na tych sznurkach (mają taką możliwość) i tą potrójną przesunąć dalej od wejścia do kuchni, żeby wisiała nad stołem, a nie nad przejściem. Wtedy będzie ok:) Mąż oczywiście się fochnął, jak mu powiedziałam, że musi ją przesunąć:)

 

Najmłodsza inwestorka chętnie dokonuje pomiarów. Odkąd są pomalowane ściany i panele na podłodze, córeczce się w domu bardzo podoba:)

Natomiast elewacja, niestety, z powodu pogody wstrzymana. Leje i zimno:( Podobno następny tydzień ma być lepiej, to może uda im się skończyć. Byleby nie padało.

 

8 października zamówiłam panel szklany z grafiką do łazienki na parterze. Ma być w ciągu dwóch tygodni. Natomiast ten do kuchni mogę zamówić dopiero, jak już będzie kuchnia, która ma opóźnienie.

Ciężko nam było wybrać zdjęcie na ten panel. Tyle pięknych zdjęć jest dostępnych, że naprawdę ciężko się zdecydować na jedno:)

Zastanawiałam się nad tym, czy by faktycznie nie dać zdjęcia, które sami gdzieś w górach zrobiliśmy, mąż mnie jednak uświadomił, że nasze zdjęcia nie mają potrzebnej rozdzielczości. Panel będzie duży (na całą ścianę) i trzeba zdjęcie o naprawdę dobrej rozdzielczości. Nasze, robione smartfonami, wyglądają ładnie na monitorze czy w albumie, ale nie w takim dużym rozmiarze.

 

Ogólnie jest dobrze. W zasadzie to, co trzeba było zrobić do zamieszkania, jest zrobione. Czekamy w zasadzie na odbiór i się przeprowadzamy. Jak do tej pory nie zdążymy zamontować listew przypodłogowych, karniszy czy lamp, to nie problem. Możemy to robić na bieżąco mieszkając już. Więc tak naprawdę czekamy już tylko na odbiór domu, i powoli się pakujemy do pudeł:)

 

White
White
White
White

Komentarze

Default avatar
Napisany przez Beata
#1
Witam, domek zbudowany i wykończony w ekspresowym tempie :) Piec już działa? Dopiero teraz zauważyłam, że chyba zrezygnowali Państwo z kominka? Pozdrawiam, Beata
Default avatar
Napisany przez Morelki N (ver. 2)
#2
Pieca jeszcze nie ma zamontowanego, chociaz juz dawno kupiony mamy:) Z kominka zrezygnowaliśmy, ja go nie chciałam. Nawet nie chodziło o koszty a po prostu o to, że dla nas kominek nie miałby sensu. Bawić sie z drewnem, skladowac, wnosic do salonu (z mieszkańcami), stracić na niego miejsce, to po prostu nie dla nas:)
Img 20180914 wa0003
Napisany przez Sylwia i Marcin
#3
Podziwiam :-)) oraz trzymam kciuki za jak najszybszą przeprowadzkę. Święta w domku to jest to :-)) tylko szkoda, że kominka nie ma...klimat byłby nieziemski. Pozdrawiamy!
Default avatar
Napisany przez Morelki N (ver. 2)
#4
Dziękuje:) Ja już pół roku temu zaprosiłam rodzinę na święta do nowego domku:) Kominka mnie w ogóle nie szkoda. Jedyny klimat, z jakim mnie się kojarzy, to uciążliwość:) Ale to jest kwestia gustu i tego, co kto lubi:)
Default avatar
Napisany przez Beata
#5
Jak sobie Państwo teraz radzą kiedy piec jeszcze nie zamontowany? Nie ma nadmiernej wilgoci? Wiadomo,noce są zimne. A tu przeprowadzka lada moment :D
Default avatar
Napisany przez Morelki N (ver. 2)
#6
Jak się wchodzi do środka, to czuć, że to wszystko nowe, świeże. Ale nie czuć jakiejś strasznej wilgoci. Bluza zostawiona w domu nie jest mokra:) Bardzo długo mieliśmy wszystkie okna uchylone caly czas. No i dopiero teraz kładziemy ocieplenie zewnętrzne. Myślę, że po zamieszkaniu nie bedzie źle:) ale to sie tak naprawdę okaże dopiero jak już tam zamieszkamy.

Dodaj komentarz

Ostatnio dodane wpisy

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?