Zmęczyliśmy. Kolejni nasi fachowcy zapadli na znaną budowlańcom chorobę zwaną m.in. "periodem" . Jakby dołka z prądem było mało, to senior dostał zapalenia koluszków i musiał odpuścić tuż przed swoimi 70tymi urodzinami zabawę w budowanie, mi się  powoli kończy urlop nakitrany z całego 2019 i choć chciałoby się to machnąć siłami synowsko-ojcowskiego sojuszu, to kończy się tylko na frustracjach i rozczarowaniu. Gdyby Senior był na chodzie a któryś z alkoholików pił z umiarem (sic!) To pewnie juz byśmy kończyli regipsy. A tak aby dostać kolejną transze kredytu musieliśmy skończyć ocieplenie poddasza, żeby móc zamówić piec, żeby móc przegrzać wylewki i działać dalej. I każdego dnia kiedy albo nie przychodzili do roboty albo przychodzili pijani myslelismy: może jutro będzie lepiej? Zostało nam przecież ze 3 dni roboty i będzie można wzywać inspeckję z banku... I tak przeszedł miesiąc. W końcu Senior na kolanach, jak wieczorami i niedzielami zmęczyliśmy te przeklęta wełnę, co przypłaciłem zapaleniem spojówek (albo się dusisz w bez maski, albo ci leci do oczu - maska i okulary = nic nie widzisz). Przykręciwszy profile, zostało obrobić wokół okien, założyć folię i regipsy. Nie powiem żebyśmy zrobili jakoś epicko, Senior ostatnio robił 20 lat temu, na innych systemach, ja nigdy, musiałem się edukować na Youtube. Ale satysfakcja jest, i zaoszczędzone turbodolce też.

Wełny braknie z 10 wałków na strych, trzeba dokupić. Na poddaszu 2x15cm, na strychu dajemy 15cm. Tak samo dokupić trzeba płyty osb na zabezpieczenie skosów, szkoda że nie pomyśleliśmy wcześniej, teraz będzie ciężko wtargać. Czujemy już zmęczenie materiału (ludzkiego).

White
White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?