Jak w tytule mieliśmy robić pergolę ale… no właśnie krokwie, które miał posłużyć do jej budowy wykorzystaliśmy jako blaty do rusztowań warszawskich. Zamiast za pergolę zabraliśmy się za dokończenie elektryki. W zawodzie bardzo duży ruch więc powoli ale sukcesywnie robimy także elewację. Na razie na gotowo mamy zrobione ściany: północną oraz północno-zachodnią.

Przy elewacji nie za bardzo jest o czym pisać więc tak po krótce. Ścianę uprzednio oczyściłem i zagruntowałem gruntem do podłoży wysoce chłonnych. Od spodu przykręciłem drewniane listwy, które wyznaczają poziom i linie naszej elewacji. Po wyschnięciu wklejam styropian EPS o lambdzie 0,32 i grubości 20 cm firmy Austrotherm. Wielkiej filozofii nie ma klej nakładałem obwodowo i 6 „placków” co daje mocne wiązanie ze ścianą. Po około 3 dniach frezujemy otwory pod kołki, wiercimy dziury i montujemy po dwa kołki na styropian. Następnie na kołki styropianowe zaślepki.

Kolejny etap to docieranie styropianu i odpylenie ściany dmuchawą. Następnie nakładamy narożniki oraz listwy przy oknach. Docinamy siatkę i zatapiamy w kleju, wygładzamy i tak z całą ścianą. Po wyschnięciu pierwszej warstwy czyścimy papierem ściernym i odpylamy. Kolej na finiszową warstwę kleju i gotowe.

Z pozostałych prac to zostały także zamontowane rolety i brama garażowa. Zleciliśmy to pewnej firmie z okolic i niestety był to bardzo zły wybór. Nieustanne problemy i niekompetencja. Przy montażu bramy okazało się, że prowadnice są za wąskie do 6-centymetrowych paneli bramy. Kolejne dni oczekiwania. W końcu przyjeżdżają także rolety. Montażyści wyjmują skrzynki z roletami i od razu spostrzegłem, że puszki rolet są natynkowe, a zamawiane były podtynkowe. Chłopaki zwijają swój towar i znów czekanie na to co zamówiliśmy.

Korzystając z dwóch dni wolnego zabrałem się za płytę nad wejściem. Pierwszego dnia wyznaczyłem linie płyty, na wieńcu naciąłem ją na głębokość 4cm i grubość płyty czyli 16cm . Wykułem i nawierciłem otwory na pręty , dziura 14 mm do prętu Φ 10. Następnie zorganizowałem materiał  ora stemple metalowe. Kupiłem płytę OSB 22 mm, pręt Φ 10 oraz kotwy chemiczne. W kolejnym dniu zaszalowałem płytę. Tu krokwie z pergoli posłużyły jako dźwigary dla szalunku. Zazbroiłem całość płyty, siatkę wkleiłem na kotwę chemiczną. Po zazbrojonej siatce rozciągnąłem w czterech miejscach kabel 3x1,5 do oświetlenia. Całość skręciłem i spiąłem spinkami. Pozostało to tylko zalać kolejnego dnia. Przed zalewaniem zabezpieczyłem dach i rynny folią malarską.

W oczekiwaniu na fakturę z elektrowni kolega spiął nam rozdzielnie w domu i podpiął kabel przyłączeniowy do skrzynki na zewnątrz domu . Gdy mieliśmy już wszystkie dokumenty pojechaliśmy do Tauronu podpisać umowę. Teraz już tylko czekamy na licznik.

White
White
White
White
White
White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?