Po adaptacji projektu i złożeniu kompletu dokumentacji, pozwolenie na budowę dostaliśmy w osiem dni! I nastąpiło to w styczniu 2015 roku.

Nie muszę pisać, że następnym etapem był casting na ekipę, która nam ten dom wybuduje ;).

Nie obyło się oczywiście bez atrakcji. Okazało się, że grunt na naszej działce jest mocno problematyczny, specjalną płytę fundamentową zaprojektowała nam Pani architekt. Płyta musiała mieć specjalną konstrukcję, zbrojenia i pierdylion różnych innych wzmocnień i zabezpieczeń, żeby nasz dom nie zawalił nam się na łeb - mówiąc kolokwialnie już. Sprawę płyty konsultowaliśmy oczywiście jeszcze z wieloma osobami, każda miała inne zdanie na jej temat. Dla spokojności sumienia zleciliśmy niezależnemu konstruktorowi zaprojektowanie płyty dla nas. Jego projekt zasadniczo pokrył się z tym od architekta. Sprawa więc wyjaśniła się i trzeba było wywalic kolejne tysiące złotych na tą nieszczęsna płytę.

W załączeniu zdjęcia z naszych poczatków.

White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?