Prace nad naszymi malinówkami miały się rozpocząć końcem maja. Przyjechała koparka, wszystko się zaczęło. Uśmiech na twarzy rósł wraz z każdym kolejnym samochodem desek, pustaków, stali i gruzu na drogę. Niestety wieczorem zaczęło padać. I tak codziennie. Dalsze prace były przekładane. Rano bez deszczu, choć pochmurnie, wieczorem ulewy. W okolicach zaczęły się podtopienia. Ogólnie sytuacja była mało ciekawa. Ciągłe czekanie na poprawę pogody a jaskółki wciąż wieczorami krążyły zwiastując kolejny deszcz. Na szczęście u nas szybko woda spływała. Jakby nie było jesteśmy na samej górze. W końcu długo wyczekiwana przerwa w opadach. Chłopaki przyjechali. Wykopali część fundamentu i niestety po południu znów deszcz. Jednak wszystkie prognozy wskazywały, że będzie już ładnie. I było, wszystko zostało zrobione, betoniarka wylała beton a dwie godziny po skończeniu wylewania, deszcz znów nas odwiedził. Udało nam się. Wykorzystaliśmy maksymalnie te cztery dni pogody i wyszliśmy z ziemi. Teraz już musi być tylko lepiej. Ten deszczyk siąpił cały dzień i podlewał beton. No tu akurat był jak znalazł. Dalej bloczki fundamentowe i dalsze zbrojenia. Jutro mają być zalewane.... Już się nie mogę doczekać. Teraz będzie kilka dni przerwy, aby dobrze się utwardziło wszystko. Izolacje i zasypki w fundamenty. Już nas nic nie zatrzyma. Malinówki 7 kolejne rosną. Archon dzięki. :)

White
White
White
White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Ostatnio dodane wpisy

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?