Blog założony przez Dorota i Mariusz.
Projekt: Dom w budlejach ver.2. Na blogu 11 wpisów, 48 zdjęć, 38 komentarzy.

Łazienka na górze

po 2 latach mieszkania w końcu doczekamy się drugiej łazienki. Z jedną też da się jakoś żyć, ale te kolejki pod drzwiami....

na razie mamy projekt w dwóch wersjach, obie fajne, zupełnie różne. Parę dni potrwa burza mózgów który lepszy. Mam mieszane uczucia co to tej tapety, ale to można zdecydować później i sobie dorobić.

White
White
White
White
Dodaj komentarz

Kobiece problemy :)

Typowo kobiece, czyli plan jest taki, że do świąt okno w salonie ma wyglądać lepiej niz obecnie - a obecnie jest gołe i wesołe w towarzystwie dwóch Stefanów - czyli dorodnych fikusów. Po wielu miesiącach kopania w internecie znalazlam bloga Houseloves, ktory mnie totalnie zauroczyl (http://www.houseloves.com/) I tam znalazlam okno idealne. Okno takie jak moje, rozwiązanie proste i piękne - zamiast jakis wydumanych karniszy prosta metalowa szyna, która po wpięciu firany będzie praktycznie niewidoczna. Efekt WOW. I ma jeszcze dwie inne zalety:

  • kosztuje połowę tego co planowany wcześniej karnisz
  • można na razie zrobić tylko pojedyncza, bo zgodnie z planem ma tam wisieć tylko zwiewna firana, a jak się koncepcja zmieni to sie zrobi drugą szynę na zasłony.
White
White
Dodaj komentarz

Trochę zdjęć

zdjęcia po kolei - sypialnia, 2 kolejne to pokój nad garazem - jeszcze troche zagracony, ale koncepcja powoli powstaje, spiżarka (jak widać gotowa na zimę) oraz pokój Tymka.

White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Zmiany w projekcie które się udały

Jak już się mieszka to dopiero wiadomo co jest fajne a co jest mniej fajne (ale też super, bo własne). Zmiany jakie zdecydowaliśmy się wprowadzić jak widać okazały się strzałem w dziesiątkę.

  • nie otwierane (fix) okno w jadalni - wielkie jak akwarium, duży parapet jest dodatkowym siedziskiem lub półką, no i można było wymarzoną podwójną roletę zamontować.
  • przedłużenie ścianki przy schodach - ładna półka wyszla i praktyczna - można na niej zostawić rzeczy do wyniesienia na górę, no i nie widać schodów jak sie siedzi w salonie.
  • zmniejszenie okna i likwidacja balkonu w pokoju na przeciwko schodów - wygodne, ustawne i bezpieczne.
  • podniesienie na górze ścianki przy schodach - powstał ciekawy murek, przykryty taką samą dębową dechą jak schody. Wygląda fajnie, można coś postawić, bezpiecznie dla dzieci.
  • Przesuwne okno zamiast tradycyjnego balkonowego - dziekuję teściowej że mnie przekonała, teraz je normalnie kocham!
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Mieszkamy prawie dwa miesiące i....

Parę uwag się nasunęło:

- jasna podłoga w kuchni - masakra. Codziennie prawie zamiatam, bo każdy paproch widać. Najlepiej byłoby na mokro od razu.

- kto mi zrobił jasną fugę w podłodze łazienkowej, będzie się w piekle smażył.

- Kabina prysznicowa - super, ale po kazdym (KAZDYM!) korzystaniu trzeba wodę ściągnąć gumą i wytrzeć szmatką na koniec. Inaczej - pełno wody na podłodze przy otwieraniu drzwi i straszne smugi na szkle. Można sie przyzwyczaić.

- ogrzewanie podłogowe=masa kurzu na podłodze.

- obowiązkowo trzeba mieć na doprowadzeniu wody filtry, bo nawet mimo tego w kranie pojawiają sie takie mikro brudki.

- ogrzewanie pompą ciepła - lodzio miodzio! Dom po miesiącu sie wygrzał i mimo że jeszcze nie ma dużego mrozu jest trochę za ciepło - 23 stopnie.

Na zalaczonym zdjęciu widać że mamy nowych sąsiadów. A może raczej to my jesteśmy dla nich nowymi sąsiadami. Dla przełamania lodów dokarmiamy kukurydzą i marchewką.

White
Dodaj komentarz

obiecane zdjęcia

z opóźnieniem, ale roboty wykonczeniowo sprzątaniowe zajmują dużo czasu

Wiecej na razie sie nie da, bo w jednym pokoju lezy milion kartonow i mało to fotogenicznie wygląda, łazienka na górze jest jeszcze nie zrobiona, a w garażu panuje czarna rozpacz.

White
White
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Dach, okna i instalacje w budlejach

Dawno nie pisałam, ale tyle sie dzieje że ho ho! Za tydzień sie wprowadzamy!

Ale powoli, nie od razu budleje zbudowano. Zanim przyjdzie pierwsza noc w domku, trzeba było go dachem przykryć i wstawić okna, żeby mi ptaki nie latały po salonie. Potem też latały skubane. 

Co istotne - cała instalacja elektryczna jest w podłodze, a w całym domu jest ogrzewanie podłogowe za pomocą pompy cieplnej. Co ważne - pierwszy rok grzania domu, bez ocieplenia góry, kosztował nas 700zl. 

Jutro postaram sie zrobić parę zdjęć jak to wygląda obecnie.

White
White
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Niech sie mury pną do góry i kominy mają pion!

Okolo dwóch tygodni zajęlo postawienie parteru i strop. Potem strop sie suszył i polewany był wodą podawaną wiaderkiem na sznurku - ubaw po pachy. Poddasze też poszło szybko, potem trochę zabawy przy więżbie i dom stanął we wrześniu. I to wbrew pozorom był dopiero początek. Nagle człowiek zdaje sobie sprawę, ze to najłatwiejszą część budowy domu.
 

White
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Było ciężko, ale już minęło

Zanim wbiliśmy łopatę, pare spraw trzeba było załatwić.

  • Październik 2011 - pierwsze prace na działce - budowa ogrodzenia oraz budowa drogi dojazdowej.
  • Listopad 2011 – złożenie dokumentacji w sprawie pozwolenia na budowę
  • Wiosna 2012 - Jest pozwolenie!

Ekipa umówiona już w zimie, w maju miała zacząć budowę. I po wykopaniu dziury w ziemi lunął deszcz. I tak przez jakieś dwa tygodnie. Zamiast fundamentów powstała elegancka replika Basenu Narodowego. Robota stanęła prawie na dwa miesiące, dopiero w lipcu wylane zostały ławy.

 

 

White
White
White
White
Dodaj komentarz

Zmiany w projekcie

Zmiany jakich dokonalismy w projekcie:

- po wizycie na budowie w Ostrowi Mazowieckiej zdecydowalismy dom powiekszyc o metr w przód, w tył oraz poszerzyć o metr część garażową. Dzięki temu salon stał sie bardziej kwadratowy, pokój nad garażem to istny salon, ale kuchnia będzie chyba przypominała tramwaj. 

- Likwidacja balkonu nad oknem w jadalni - zdecydowalismy się podmurować też okno w tym pokoju na górze, stał sie bardziej ustawny dzięki temu

- zabudowanie przejścia między garażem a spiżarnią

Warto przed zakupem projektu odwiedzić taki dom i zobaczyć jak wygląda w rzeczywistości, naprawdę polecam.

Dodaj komentarz

budować, ale co?

Cofnijmy sie w czasie. Rok 2011. Z nieba spadła nam kilka miesięcy wcześniej działka. No to budujemy dom - 7 lat po ślubie, dwoje dzieci, fajnie by było mieć swój kawałek świata.

Szukanie projektu - katalogi, internet, dyskusje, rysunki. Ustaliliśmy jakie podstawowe wymagania ma ten nasz dom spełniać:

  • Dwie łazienki (by nie było bitwy rano)
  • Garderoba (mam już dość upychania w walizce swetrów na lato, sukienek na zime, bo w szafie sie nie mieści)
  • Spiżarnia (bo lubię robić zapasy)
  • Pralnia
  • Wysoka ścianka kolankowa (mieszkaliśmy w skosach ok 80 cm w mieszkaniu i to była trochę masakra)
  • Balkon na górze (do wietrzenia pościeli)
  • Dach z możliwością założenia solarow (kiedyś, może)

Po trzech miesiącach dyskusji, tegujacych się wzajemnym zrozumieniem, wybór padł na projekt Archon „DOM W BUDLEJACH"

Kurcze, co to jest ta budleja?

Budleja - Opis: Roślina wieloletnia, krzewiasta wys. 1.2-2 m o drobnych, pachnących różnobarwnych kwiatach zebranych w okazałe kłosy. Owoce w postaci torebek wypełnionych nasionami, liście pojedyncze, wąskie, od spodu omszone, w ogrodach uprawiane są różne odmiany budlei, różniące się siłą wzrostu (osiągające zwykle od 1 do 2 m wysokości), terminem kwitnienia (od lipca do mrozów), czy barwą kwiatów (min. białe - White Profusion, fioletowe - African Queen, czy różowe - Pink Delight), o przyjemnym zapachu.

No dobra, może być ta budleja. :)

 

 

 

White
White
White
Dodaj komentarz

Nowe wpisy na blogach

White

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger  Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?