Witam Was :) Sama jestem urzędasem, ale w życiu nie spodziewałam się , że na wydanie decyzji o warunkach zabudowy potrzeba tyle czasu. Masakra. Kiedy kupiliśmy działkę, stwierdziliśmy, że akurat zimę poświęcimy na papiery. 10 listopada złożyłam wniosek w moim Urzędzie -- 28 grudnia, czyli wczoraj dostałam decyję o warunkach zabudowy, . Teraz jeszcze dwa tygodnie trzeba odczekać, aby się uprawomocniła i można walczyć o pozwolenie na budowę. Wiec pewnie będzie połowa stycznia , jak wkroczymy do Starostwa. Reasumując- 2 miesiące zajęły nam sprawy związane z warunkami. Do banku możemy iść dopieo jak już pozwolenie będzie, więc stoimy - Majster mówi ze jak taką zimę mamy to powoli możnaby ruszać --ale co - jak papierów nie mamy. Ciekawe czy do końca lutego się ogarniemy z tymi pozwoleniami. Życzę Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku. Niech Wasze domki rosną jak grzyby po deszczu -- Niech pogoda Wam sprzyja :)

 

Komentarze

Default avatar
Napisany przez ka-ania
#1
Oj, nie zazdroszczę ci tej męki.My też walczyliśmy z papierami. Pozwolenia, architekt, geodeta- czysta masakra. A ile pieniędzy trzeba wydać na to wszystko, jeszcze zanim ruszy budowa .. i kredyt! My też kredytujemy budowę. Banki swoją drogą też życia nie ułatwią. Jeśli mogę coś doradzić, to poszukaj dobrego doradcy finansowego. Najlepiej takiego z polecenia. Wynegocjuje dobre warunki kredytu oraz pomoże wypełnić wnioski. A ciebie to nic nie kosztuje. Ktoś kiedyś powiedział, że trzeba być bogatym, żeby wziąć kredyt. Teraz rozumiem, co miał na myśli.Zanim bank udzieli Wam kredytu, trochę kasy od Was wyciągnie. Ale na końcu tego tunelu jest nowy, własny dom. Więc warto trochę się pomęczyć :)
Default avatar
Napisany przez Kaja
#2
Do tej pory patrzałam optymistycznie :) teraz zaczynają się gdzieś małe wątpliwości :( Ale właśnie najbardziej boję się przeprawy kredytowej. Może masz rację z doradcą , i warto poświęcić dla niego czas . Jednak mimo wszystko w głowie widzę juz etap końcowy :) -- moje dzieci biegające po podwórku i my z kawką na tarasie :P
Projekt dom w jonatanach 2  289
Napisany przez Agata
#3
u nas od momentu podpisania aktu notarialnego na działkę do dnia podpisania umowy z generalnym wykonawcą upłynęły 4 miesiące. Teoretycznie pozwolenie na budowę mają 60 dni, ale my otrzymaliśmy je po tygodniu ( nie było się do czego doczepić) i bardzo cieszyliśmy się, że nie poszlismy nowymi przepisami, tylko starymi... bylibyśmy 3 tygodnie w plecy...a tak rzutem na taśmę dostaliśmy decyzję kredytową pod koniec grudnia jeszcze przed podatkiem bankowym...w dniu kiedy podpisywaliśmy umowę w Naszym banku marża była już o 0,6 wyzsza od naszej... mieliśmy bardzo dużo szczęścia (duży kredyt - rata wzrosłaby nam o jakies 300 pln miesięcznie...to jest 120 tys oddane za darmo po 30 latach). Nasza budowa rozpoczęła się teraz 25 stycznia, jutro finisz płyty, w przyszłym tygodniu zmontują ściany (prefabrykowane) i po walentynkach wchodzą na dach :) POWODZENIA !!!!
Projekt dom w jonatanach 2  289
Napisany przez Agata
#4
dodam, że przez te 4 miechy załatwialiśmy wszystko - zakup projektu, adaptacja, media (woda,gaz i prąd) i pozwolenie na budowę.

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?