W styczniu 2016 roku mieliśmy już wszystkie papiery klepnięte. Od grudnia 2015r na działce zalegał już materiał potrzebny do wykonania ścian pierwszej kondygnacji i fundamentu. 20 palet betonu komórkowego solbet 24x24x59 klasa 500 i 12 palet pustaka fundamentowego alfa 24x24x32 i 24x24x49 na wiązania. Oraz stal zbrojeniowa #12 tona. A w garażu u rodziców powoli zbierałem graty z gatunku drobnicy. A to se młotek kupiłem a to kielnie kiedy indziej łopatę, żyłkę, wkręty, kabel  i tak wydałem 800 pln na pierdoły bez których nie sposób zacząć budowy.

Pierwszą pracą około budowlaną było zdobycie stempli  wykupiliśmy 50 sztuk stemplówki sosnowej w lesie, trzeba było samemu to wywieść z lasu i pociąć na odpowiednią długość. Jeden dzień urlopu ja teść żona i szwagier i stemple są już na podwórzu 4 popołudnia po pracy i cała sobota a stemple są okorowane i mają pozacinane zęby koszt 500 zł za 220 szt około 2,30zł/szt.

Między czasie przeliczyłem sobie ilość belek i strzemion potrzebnych do ich wykonania. Zadzwoniłem do znajomego by zakupić drut fi 6 około 100 kg = 275 zł wyszło. Popołudniu odbiór drut był pocięty na kawałki na wymiar tak że do samochodu osobowego wpakowałem i do domu dwa popołudnia i mamy już strzemiona gotowe około 270 szt.

Następną pracą było przebranie starych dech u dziadków na działce i oblamowanie ich. I tu przychodzi z pomocą tato jedno popołudnie i mamy około 1m3 darmowych desek.

Wraz z nastaniem wiosennej pogody pojawił się garaż blaszany koszt 1250 zł z transportem i montażem. Doliczyć trzeba 20 zł na cement potrzebny do wykonanie 4 podpór pod naroża garażu. 

17 marca wraz z teściem i tatą wybieramy się by poskręcać belki zbrojeniowe. Idą w ruch kluczyki do zbrojeń szlifierka i agregat. Dzięki wcześniej przygotowanej ściądze z przeliczonymi strzemionami i dokładnie narysowanymi belkami. Związanie 64 mb zbrojenia zajmuje nam około 4 godziny a odpad ogranicza się do minimum. 

18 marca nie pojawiają się geodeci. Lipa dzień stracony.

19 marca  sobota są geodeci sukces. Jest nas dość sporo bo 2 geodetów ja, szwagier, tata, teść, dwóch wujków i kolega. A koło 11.00 pojawia się pan z koparką wybiera nam humus 16m x 13m do górnego poziomu ławy fundamentowej. Potem klasyka rozciągnięcie żyłek, i łopaty w ruch. W siedmiu chłopa schodzi na to na spokojnie do późnego popołudnia. Geodeci kasują mnie 600 zł koparka 150 zł reszta w czynie społecznym. 

 21 marca poniedziałek. 7.00 zbiórka i znowu: ja szwagier itd jest nas 6 chłopa. Rozkładamy zbrojenia w wykopie kierownik budowy rzuca okiem zatwierdza.8,30 wpadają znajomi z betonem zalewamy schodzi coś ze 2-3 godziny zagłaskane na cacy, betonu poszło 17m3 koszt coś niecałe 3 tyś zł. Wypijamy wiechę i do domu. Dwa tygodnie lania wody... Nie popękało. 

W grudniu miałem już nagranego murarza a my z ekipom charytatywną mieliśmy iść za pomocników wszystko cacy ładnie. Ostatnie dni marca telefon od pana murarza, biedak spadł z rusztowania i się połamał dość poważnie. Siadamy z tatą i teściem obrady co robić w takim układzie. Jak to często bywa pękła 0.7 i jak to się zwykle kończy "ja nie dam rady". I tak w pierwszej połowie kwietnia w ciągu 3 dni stawiamy ściany fundamentowe poszło 12 palet alfy i coś 24 worki cementu. Przekątna całego budynku rozjechała nam się o 1,5cm a różnica poziomów wyniosła 1 cm się zgubi później.

Malujemy sobie fundamenty dysperbitem tu wiedzie prym moja kochana żona na spokojnie 3 popołudnia po pracy dzieciaki bawią się w piachu a my pędzelki i jazda. Zużyliśmy chyba 8 wiader 20 kg dysperbitu. 

Końcówka kwietnia kolejne kila dni urlopu, miedzy czasie dojechał piasek na zasypki około 100m3. Łopatami usypaliśmy "ścieżki dla kanalizacji" z tatą rozkładamy kanalizację schodzi jeden dzień. Drugiego dnia obsypujemy wstępnie same rury by pan z koparki nie zruszył. Po południu wpada koparka i robi cacy z piaskiem a my bierzemy skoczka i jazda. Parę dni deszczy piasek sobie siadł troszkę sam a my mu zafundowaliśmy poprawkę skoczkiem. Wylewanie ślepej wylewki. Ekipa standardowa plus pan Staszek z "pociaskiem" (dla nie wtajemniczonych drewniany kij z przybitą deska do zaciągania betonu). Ślepa wylewka wyszła grubości 10-12 cm wlazło 12m3 betonu B15 koszt 1900zł. Grill wiecha i do domu. I znowu lejemy wodę dwa tygodnie. 

 

Koszty Fundamentów szczegółowo (część prac była wykonana później)

Narzędzia około- 800 zł

Garaż blaszany- 1270 zł

Geodeta tyczenie- 600 zł

Koparka ( wykop + zasypanie )- 300 zł

 Stal # 12- 1990 zł (część została)

Stal fi 6- 275 zł

Beton B20 na ławy- 3000 zł

Pustaki ALFA- 1350 zł

Dysperbit- 320 zł

Styropian EPS 100 + pianka i kołki- 1700 zł

Cement- 250 zł

Rury kanalizacja- 850 zł

Beton B15 ( ślepak )- 1850 zł

Folia kubełkowa i izolacje około 400 zł 

Inne drobne graty cos koło- 500 zł

Razem około 15.500 zł

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Ostatnio dodane wpisy

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?