Blog założony przez Karolin.
Projekt: Dom w szmaragdach 2. Na blogu 6 wpisów, 29 zdjęć, 18 komentarzy.

Do więźby

Z powodu braku czasu dawno tu nie zagladalam a co za tym idzie - nie aktualizowalam postepow budowy. Dzialo sie wiele. Jestesmy juz po wiekszosci scian dzialowych oraz po wiezbie. Z duma obserwujemy poczynania naszego Wykonawcy.. Z tego co dzis moge powiedziec osobom zainteresowanym projektem- jest to wszystko mocno przemyslane I funkcjonalne. Nawet salon, ktory na pewno wielu z Was rozwaza powiekszyc o podcien, wydaje sie byc wystarczajacy. Jesli planujecie w nim kanape, stolik I tv - naprawde nie ma sensu rezygnowanie z podcienia. Jedyne co zaskoczylo na munus - miejsca pod schodami jest znacznie mniej niz przedstawia wizualizacja. My planujemy wykorzystac to miejsce pod zabudowe taka jak w salonie. Pralnia tez jest spora, jesli ktos woli wieksza lazienke, mozna ja smialo powiekszyc. Przypominam, ze robilismy dodatkowo balkon na gorze I fajnie to wyglada. Na pewno zwieksza optycznie te przestrzen na gorze, bo korytarz jak korytarz - dosc waski. Od pozwolenia na budowe nie minely dwa miesiace. Koszt mocno usredniony dotychczasowych wydatkow lacznie z dachem I oknami bedzie sie u nas plasowal na poziomie 150 tysiecy.
White
White
White
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Do stropu

Przygotowujemy sie intensywnie do zalania stropu. Potrzeba na to sporo czasu, wazna jest precyzja. Mysle, ze juz za dwa, trzy dni przywitamy ten kolejny etap I w koncu pozegnamy niebo nad glowami... Zbrojenie zajęło kilka dni, ale patrząc na efekt, nie dziwi mnie to. Dodatkowo widzimy także balkon, ktory wprowadziliśmy jako zmianę do projektu źródłowego. Jest on zamontowany na specjalnych łącznikach balkonowych - warto o nich poczytać i zagłębić się w temat. Przywitaliśmy także schody, właściwie są przygotowane do zalania betonem - to także zmiana w projekcie. Będą to najprostrze i typowe schody, pełne.
White
White
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Parter

Dom z dnia na dzien rosnie i coraz bardziej przypomina ksztalt tego, co ma przedstawiac na koncu. Widac codziennie wieeeelki postep. W ciagu 5 dni widzimy juz wyrazny zarys parteru. Zostaly do zalania dwa nadproza i scianki dzialowe. Dopiero teraz wchodzac do srodka mozna wyczuc jaka bedzie to przestrzen. Wedlug mnie, nie za duza nie za mala, ale jesli mialabym pojsc w ktoras strone to raczej na rzecz wiekszego metrazu niz mniejszego. Czuje, ze to bedzie przytulny dom a o to nam wlasnie chodzilo :-)
White
White
White
Dodaj komentarz

Do chudziaka

Po tygodniowej przerwie przyszedł czas na kolejne etapy budynku. Ładnych kilka wywrotek piachu zmieściło sie w przestrzeń międzyfundamentową. Nie wiem sama jak to sie tam zmieściło??? W dniu wczorajszym zrobiono przepusty oraz zamontowano orurowanie wodno-kanalizacyjne I gazowe. Następnie ubito (zagęszczono) ziemię dość mocno, bo ciężko było wbić w nią szpadel. Na końcu pojawił się chudziak, czyli chudy beton ktory jak na wczasach leży, pachnie I wygląda... :-)
White
White
White
Dodaj komentarz

Nasz Szmaragdowy Dom

KROK 1 - Wybrać odpowiedni projekt, czyli ten wymarzony lub najbardziej zbliżony do wymarzonego - w myśl zasady, że raz się żyje...

KROK 2 - Przemyśleć wszystkie ewentualne zmiany, ich faktyczną potrzebę, przekalkulować - w myśl zasady, że co się polepszy to się pop*...

KROK 3 - Trzymać się swego i iść do przodu jak taran, bo każda napotkana przeszkoda nie jest ostatnią - w myśl zasady, że trzeba być twardym a nie "miętkim"...

 

Przy wyborze projektu zastanawialiśmy się jak ten dom namalowany na stronie będzie wyglądał w rzeczywistości. Ciężko jest przecież przenieść to wyobraźnią na realne odległości widziane gołym okiem. Czy ta przestrzeń będzie wystarczająca? Czy będzie wygodnie poruszać się na takiej płaszczyźnie? Czy tutaj wystarczy a czy tam nie jest jej za dużo? Cóż, póki ten dom nie powstanie i nie znajdziemy się w jego wnętrzu to nie przekonamy się o tym. Roman, nasz kolega a zarazem Wykonawca zabrał nas do domu jaki właśnie kończył budować kilka miejscowości dalej, żeby pokazać nam dom metrażowo zbliżony do Szmaragdów 2. Upewniło nas to, że nie będzie on ani za mały ani za duży. Po prostu w sam raz dla rodziny (jak na razie 2+1), która lubi towarzystwo gości i wpadających przyjaciół. 

Niniejszy blog tworze z dwóch powodów - miło jest po prostu przeżywać to powstawanie dzieła życia i fascynować się każdym małym krokiem w przód a poza tym jeśli można tym komuś pomóc, dostarczyć jakiś wskazówek, informacji w związku z doświadczeniami to czemu nie :)

Zaczynając budowę domu byliśmy zieleni i przerażeni co do czego, kiedy, jak i gdzie. Sprawy kosztowe oczywiście stanowią sprawę indywidualną, ale można by się przygotować i zaplanować pewne etapy, kiedy ma się jakiekolwiek odniesienie do tego jak to wyglądało u kogoś, kto już budował taki a nie inny dom. 

 

Formalności i adaptacja projektu zajęły nam kilka miesięcy (około pół roku), ze względu na podział ziemi pod budowę domu.

Sama adaptacja projektu, mapa zagospodarowania, wpisanie projektu w działkę na papierze i w rzeczywistości plus pozwolenie na budowę - był to dla nas czas około 2 miesięcy.

Samo pozwolenie na budowę było bardzo szybko, bo w niecałe 2 tygodnie. 

 

Co do zmian w stosunku do źródłowego projektu - będzie ich niewiele. Najważniejsze:

Po pierwsze zrezygnowaliśmy z wypustu wokół okna kuchennego. Uznaliśmy to za coś zbędnego i nie do końca funkcjonalnego z uwagi na utratę ciepła. 

Po drugie dobudowujemy balkon. Dom nie będzie dzięki temu całkowicie prostokątny a poza tym - fajnie będzie mieć gdzie wywiesić pościel czy coś wytrzepać/wywietrzyć na szybko bez potrzeby zejścia na dół. Balkon będzie po prawej stronie budynku, tu gdzie drzwi balkonowe na korytarzu. 

Po trzecie podnosimy budynek do wysokości umiejscowienia ław na -80 cm.

Dodaj komentarz

Wielkie małe początki

Po wielkiej dziurze z dodatkiem hałdy ziemi obok, przyszedł czas na coś bardziej efektownego. Nie spodziewałam się, że ławy fundamentowe mogą być tak ładne... Na poważnie, robota idzie pełną parą a nasza ekipa pracuje niczym pszczoły w ulu. Minęło dopiero kilka dni od zaczęcia prac a wizja własnego domu staje się coraz bardziej realna. :)

 

Dzień pierwszy - Koparka. Czas prac jakieś 5 godzin (koszt 600 zł).

Dzień drugi - Geodeta wyznacza dom w terenie (koszt 450 zł). 

Dzień trzeci - Ekipa wyznacza przestrzeń dla ław.

Dzień czwarty - Utworzenie zbrojenia. Wykonawca twierdzi, że projektant zaszalał w temacie a z domu można by zrobić dobry bunkier... W każdym razie wygląda to naprawdę bardzo solidnie. Jeszcze tego samego dnia na wieczór zostaje wylany beton (B-20, koszt 3300 zł)

Dzień piąty - Zdjęcie szalunków i przełożenie ich na fundamenty (wyżej). Zbrojenie. Zalanie betonem (B-25 koszt 2200 zł).

Dzień szósty - Zdjęcie szalunków. 

 

 

White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Nowe wpisy na blogach

White
Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger  Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?