Przyjechał transport materiałów na dach - to było uczucie pewnie podobne jak przy wygranej w Totolotka! Tyle, że tutaj trzeba było zapłacić :P Zdecydowaliśmy się na Blachotrapez Talia 7016 Wrinkle Mat Thyssenkrupp. Jeśli ktoś czytał wcześniejsze wpisy, to wie, że optowaliśmy początkowo za brązem. Po licznych wycieczkach rowerowo-dachoznawczych stwierdziliśmy, że brąz jest bardziej podatny na zmianę światła, tzn. w różnym świetle wygląda albo na bardziej czerwonawy, szaro-brązowy albo czekoladowy, a do są jeszcze dwa podobne do siebie odcienie brązu. Ta niepewność i chęć zachowania kontrastu między oknami a dachem popchnęła nas ku grafitowi 7016. Wiedziałam, że kolor próbki blachy może nieznacznie różnić się od blachy docelowej, ale w tym przypadku ta kolorystyka była wręcz identyczna z próbką. Okna Fakro U5, do łazienki oczywiście plastik. Wybraliśmy membranę średniej grubości z dostępnych w ofercie Corotop, czyli trójwarstwową, na pełne deskowanie - Corotop ULTRA 220.

Dekarz zaskoczył mnie pytaniem o wykończenie boczne dachu. Kiedyś robiło się je na kopertę, ale obecnie tendencja jest taka, by robić dwie zakładki z blachy. Wolimy minimalizm i nawiązania do natury, dlatego geometryczną kopertę odrzuciłam od razu.

Ekipa zaczęła pokrywać dach blachą od strony działki. Grafitowe poszycie modułami Talii urosło tak szybko jak deskowanie, zupełnie jak grzyby po deszczu. Sześcioosobowa ekipa z szefem na czele pracowała bardzo sprawnie. Tego samego dnia zamontowali też rynny. Okna zostawili na następny dzień. Mąż zdziwił się sposobem wyprofilowania rynny, ale postanowiłam go uspokoić instrukcjami z Internetu, bo kojarzyłam, że taki sposób montażu jest jak najbardziej poprawny. Spadek rynny w kierunku leja powinien wynosić 0,3% (3 cm na 10 m), w związku z czym, jeśli borówkowy dach ma jest na 10.40m, to siłą rzeczy, na środku dachu rynna jest lekko wybrzuszona w górę. Na pierwszy rzut oka nie jest to widoczne i później na pewno nikt nie będzie na to zwracał uwagi. Rynny są plastykowe, bo jak stwierdziliśmy - nikt nie będzie się z rynnami bił. Komin postanowiliśmy oblachować. Klinkier jest dość kosztowny, a poza tym blacha wydaje się prostsza w późniejszym utrzymaniu.

Kominy są standardowe, z wkładem ceramicznym. Nie decydowaliśmy się ani na Scheidela ani na Hocha, poszczególne elementy kupiliśmy osobno, w lokalnej wytwórni. Wyszło taniej, i wcale nie źle. Murarze postawili kominy zupełnie przyzwoicie (choć jeszcze jesteśmy przed odbiorem kominiarskim, więc na 100% pewności jeszcze chwilkę trzeba zaczekać). W jednym miejscu komin styka się ze stropem, ale kierownik powiedział, by się tym nie martwić.

Po zadeskowaniu więźby komin wydawał się strasznie wysoki. Po oblachowaniu desek nie jest już takim kolosem. Zakładałam, że komin będzie obrobiony panelami w poziomie, także realizacja troszkę mnie zaskoczyła. Nawet nie pomyślałam, że może być inaczej. Ale ostatecznie może to i dobrze, bo na poziomych panelach na pewno łatwiej zbiera się woda, bród, a co za tym idzie rośnie korozja.

Okna dachowe oznaczyliśmy na wysokości 25 cm, czyli możliwie niskiej, dla nas wygodnej. Balkonowych okien nie będzie. Gdy murarze wrócą wykonać ścianki działowe, podmurują nam te dwa okna na wysokość 3 bloczków i 1 cegły. To wystarczająco, by pod oknem można było postawić np. biurko.

Trzeci tydzień czerwca był wietrzny i pochmurny. W dniu, kiedy ekipa wykonała nam oblachowanie połowy dachu, zapowiadano trąby powietrzne, więc po ich pracy sprzątaliśmy wszystko, co się dało, a co mógł unieść dość silny wiatr. Dodatkowo zabezpieczyliśmy przygotowane do montażu blachy, na poddaszu sprzątnęliśmy pod jedną ścianę deski. I to w ostatniej chwili, bo zaraz potem zaczęło mocno padać i zerwał się silny wiatr, a na działce mieliśmy coś w rodzaj małej burzy piaskowej.

Drugą część dachu (27.06) ekipa przykryła blachą w jeden dzień. Wstawili też okna i wyłaz dachowy. Całość praca, czyli więźba, deskowanie, pokrycie i obróbka wraz z montażem okien i orynnowania zajęła ekipie tydzień. Gdy tak zastanawiam się nad naszym wyborem wykonawców, to stwierdzam, że to dość dziwna historia. Oczywiście, wybór zależał od oceny spotkania z fachowcem i także oferty, ale tak się składa, że i tak wybraliśmy murarza, który sam do nas trafił, a dekarz można powiedzieć też sam do mnie przyszedł, pół roku wcześniej, choć sprawa nie dotyczyła dachu. Jak na razie te wybory potwierdzają regułę, że pierwszy wybór- najlepszy.

EDIT 06.07.2018 - Jak to czasem bywa, niektóre rzeczy zauważa się po czasie. Tym razem nic złego. Znajomy zwrócił uwagę na to, że nasz dach jest nieco inaczej wykończony. W większości dachów wiatrówka (dla jeszcze niezorientowanych - zakończenie boczne, które jest poprowadzone od boku i, dotychczas, zaginane na blachę) jest zagięta na blasze, a u nas stoi na sztorc. Jak się dowiedzieliśmy, jest to nowy trend. Teraz pod wiatrówką formuje się rynienkę, a samej wiatrówki nie zagina na blachę. Ma to za zadanie chronić materiał przed wciskającą się pod blachę wodą, liśćmi i wszelkimi zabrudzeniami, które mogą prowadzić do korozji. Nie ma zagięcia, nie ma dziury = nie ma wody. Przyszłość pokaże, czy nowy trend jest rzeczywiście dobry.

ADAMEX Wojciech Adamek Biała - USŁUGI DEKARSKIE - polecam.

White
White
White
White

Komentarze

Default avatar
Napisany przez Kasia
#1
Bardzo ładnie prezentuje się ta dachówka ! I cały domek ! Chcecie wstawia okna w tym roku ?
Default avatar
Napisany przez Iza
#2
Tak, taki jest plan. Planujecie robić pralnię/garderobę na górze?
Default avatar
Napisany przez Kasia
#3
Zastanawiam się nad tym, ale raczej pralnie bo nie widzę innego miejsca na pralkę, poza tym zrobię tam szafki na ręczniki, pościel itp. A co Ty myślisz ?
Default avatar
Napisany przez Iza
#4
U nas będzie garderoba. Niektórzy robią środkowe okno i łączą pomieszczenie projektowanej pralni z pokojem. My nie pomyśleliśmy o tym wcześniej. Ja chcę mieć garderobę / pomieszczenie na różności. A pralka będzie w kotłowni (piec gazowy, będzie miejsce).
Default avatar
Napisany przez Kasia
#5
Witam, zdecydowaliśmy się na odkryte krokwie na dachu, zastanawiam się nad kolorem lakieru na belki i podbitkę. Jaki kolor wybraliście ?
Default avatar
Napisany przez Iza
#6
Witam ponownie :-) Podbitki jeszcze nie mamy, zostawiamy na później. Okna będą winchesterowe i możliwe, że też na podobną podbitkę się zdecydujemy.
Default avatar
Napisany przez Kasia
#7
Też podoba mi się winchester, ale znalezienie podobnego impregnatu to koszmar :( kupiłam na próbę piniowym sadolina ale wychodzi za ciemny, wydaje mi się że z vidarolu pasować jeszcze powinien teak naturalny...jestem w kropce

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?