Ponieważ zdecydowaliśmy się na brodzik podpłytkowy WIM, prace zaczęły się od przestrzeni prysznica. Po odmierzeniu próbnikiem od brodzika miejsca obsadzenia syfonu, mąż musiał skuć kawałek wylewki. Miejsce pozostawione pod brodzik było głębokie (5cm+5cm styropianu + wylewka), zatem skucie było konieczne w poziomie a nie wgłąb. Do uzupełnienia przestrzeni od wylewki do brodzika mąż użył WIM POSADZKI CEMENTOWEJ. Chwalił, że dobrze mu się pracowało tym materiałem. Wchodziło i wchodziło... nie spodziewaliśmy się, że aż tyle wejdzie. Niby zużycie jest opisane na opakowaniu i w karcie, ale co innego gdy widzi się, jak faktycznie materiał schodzi. Oczywiście po drodze była jeszcze próba szczelności. I tu tak nawiasem mówiąc trzeba przyznać, że dołączony do brodzika syfon Viega l/min jest bardzo cichutki. Przyszedł czas na obsadzenie brodzika, model PROFESSIONAL 4S, czyli z 4-ma płaszczyznami spadku. Co w ogóle daje nam taki brodzik? Mimo końcowego wyglądu klasycznego odpływu liniowego, to mimo wszystko brodzik -  bezpieczniejsze rozwiązanie. Ma fabrycznie wytyczone spadki, więc nie trzeba ich ręcznie tworzyć, i bezpośrednio na niego klei się płytki, odchodzi trochę roboty. No i coś dla komfortu - tworzy izolację termiczną, dzięki czemu nie wchodzi się do brodzika jak na krę lodową. I faktycznie. Od wylewki zimno, od brodzika nie. Brzegi brodzika należy okleić taśmą uszczelniającą FLEXBAND, a najlepiej jeszcze dołożyć narożniki (a przynajmniej poprowadzić taśmę na zakładkę z góry na dół). Zainteresowanym polecam filmik producenta: https://www.youtube.com/watch?v=0A8igF_UtEM. Oczywiście na filmiku wszystko jest tak szybko i czysto... w rzeczywistości ten montaż trochę trwa i jest przy tym zabawy, ale przynajmniej spadki będą takie jak powinny, będzie ciepło, i z dobrym syfonem, więc myślę, że warto. Takie bądź podobne brodziki mają też inni producenci, w tym znany producent kabin RADAWAY.

Następny krok to była hydroizolacja i folia na ścianach. I konsekwentnie produkty WIM. WIMOLASTIC i WIM PŁYNNA FOLIA. Płynna folia nie jest trwała, tym bardziej w takim miejscu jak prysznic, a hydroizolacja się nie zdegraduje, dlatego mamy szaro-żółty podział na ścianach i w miejscach newralgicznych jest szaro-WIMOLASTIC'owo.

Przyszedł czas i na stelaż (w naszym przypadku IDEAL STANDARD 35 cm szerokości. Stelaż ten można wysunąć na min. 13,5 cm, a przy naszej wąskiej łazience to istotne. Poza tym mieliśmy problem z odpływem, bo hydraulikom nie chciało się zrobić go porządnie i nie wkuli jak się to powinno zrobić. Nie dość, że rura była odsunięta zbytnio od ściany, to jeszcze wystawałaby ponad płytki ponad 0,5cm... Nagłowiliśmy się z mimośrodami, ale ostatecznie i tak najpewniejszym rozwiązaniem było wykucie, wyjęcie, przesunięcie i zaklajstrowanie od nowa, co widać na jednym ze zdjęć. Przy obudowie stelaża znów pojawił się WIM - Zestaw do zabudowy stelaża podtynkowego, czyli takie puzzle, które znacznie przyspieszają prace.

A, no i jak mogłam zapomnieć, osadzone są już przecież elementy podtynkowe baterii umywalkowej i easy box baterii natryskowej. Mąż miał trochę z tym pracy, szczególnie, że jeszcze kuł drogę pod podłączenie deszczownicy, ale wydaje się być zrobione, "że mucha nie siada". Instalacja była oczywiście wcześniej przepłukana, próby szczelności nie wykazały błędów.

White
White
White
White
White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?