Blog założony przez 000Monia.
Projekt: . Na blogu 3 wpisy, 11 zdjęć, 0 komentarzy.

Po weselu start!!

Tytuł jest dosłowny... 3 sierpnia brał śub, z tego też powodu, po zrobieniu drogi dojazdowej odczekliśmy ten miesiąc by kostki brukowej gruszki rodzicom nie zniszczyli. Był ślub, wesele i poprawiny... ha ha ... no właśnie a 5 serpnia 2019 rozpoczynaliśmy naszą przygodę :-)

Godzina 5:45 wszystkie budziki w domu rodziców zaczeły dzwonić, i stawiać wszystkich na równe nogi. A nie było łatwo wstać z uwagi na poprawiny:-) Mąż nad niczym się nie zastanawiająć, zarzucił na siebie pierwsze lepsze ubranie - koszula, spodnie na kantke, laczki i ruszył do boju :-D jak na cieśle-zbrojarza przystało ;-)

Ale wróćmy wstecz - mąż faktycznie z zawodu jest cieślą zbrojarzem, więc zbrojenie dubał sobie lipcowymi sobotami. Gdy już je przygotował tak 19 lipca został sciągniety humus (600zł) a geodeta wpadł 29 lipca i wytyczył wszystko co potrzebne (600zł).

5 sierpnia zostały wykopane ławy w ekspresowym tempie - w nie całe trzy godziny, z przerwą na kawkę. Po czym mąż, mój ojciec i nasz przyjaciel ruszyli do akcji. O godzinie 12 został wylany pierwszy beton. A popołudniem chłopcy mogli zacząc swoje pracę. 

Pierwsza raja pustaka szalunkowego STADREKO (6,15szt) , została już ustawiona w tym samym dniu,  nazajutrz prace z pustakiem szalunkowym zostały zakończone, powstał wieniec  i wszystko zostało zalane! Trzeci dzień był już na light... Sciąganie desk, ogarnianie bałaganu i kilka dni odpoczynku. Po kolejnym weekendzie mąż zajął się odwodnieniem i podbetonką.

Finalnie prace zakończyły się 14 sierpnia, a koszty wyglądały następująco:

zakup durutu 3150zł (12) 725zł (8)

wykopanie ław 370zł

materiał: DISPOROBIT masa asfaltowa 3szt 147zł, folia fundamentowa 60m2 246zł, kliny do glazury duże 5szt - 10zł, pustak szalunkowy Stadreko 336 szt - 2066zł, rura drenacyjna 50mb -165zł, Technicol CARBON -4,650m3 -2002zł

deski na wieniec - 450zł, pierwsze lanie betonu  B20 z pompą 25 kubików -5300zł , rury kanalizacyjne 700zł, kamień drenażowy - 900zł, kamień do wypełnienia ław plus koparka 1600zł, zalanie płyty 10,5kubika 2200zł, kierwonik budowy (pierwsza wpłata) - 200zł, wypłata dla przyjaciela 1100 zł

Pewnie o czymś zapomniałam, końcowo koszt wylania fundamentów wyniósł 23 882 zł. Z naszych obliczeń, rozeznania w "terenie" wśród fachowców, dzięki temu, że zaczeliśmy budowę włąsnymi siłami, i "naszymi rękoma" zaoszczędziliśmy około 16 tys zł.

Teraz czekamy by wszystko dobrze się "związało" i może jeszcze w tym roku zaczniemy budowę "pudełeczka". 

 

White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
Dodaj komentarz

Droga do celu...

Czerwiec 2019 był dla nas ciężkim miesiącem - pogoda nas nie rozpieszczała, a nam paliło się pod nogami by już zacząc tą budowe... a drogi jak nie było tak nie ma...

Mimo, iż gówna droga dojazdowa do naszej działki prowadzi koło domu rodziców, musieliśmy przedłużyć tą drogę, aż o 70metrów. Ciągłe wyceny - co jeden to więcej. Finalnie znaleźliśmy firmę która ogarneła temat, drogę zrobiła i "troszkę" skasowała. 

Trwało to wszystko 3tygodnie a nie 5 dni jak nas zapewniano, deszcz krzyżował  plany. A do tego wszystkiego byłam z tym wszystkim sama w strachu czy nie zaleje piwnic rodzicom - mąż w pracy za granicą, rodzice z moim dzieckiem na wakacjach...Wkońcu wykorytowali...wszyscy się zjechali i ręce załamali.... :-( Docelowo firma miała wybrać 30cm, a wybrała 60cm. I tu załamka - ile tam materiału wejdzie... Szybkie załatwianie gruzu, grubszego kamienia itd.. Pierwszy tydzień lipca - koniec prac przy drodze - dzień rozliczenia - koszt 17670zł !!! 

Mimo przeciwności losu byliśmy już szczęśliwi, że wkońcu możemy zacząć się budować!!!

Dodaj komentarz

Ciężki wybór - ogromna radość

Z podjęciem decyzji o budowie domu, bardzo długo zwlekaliśmy. Najpierw byliśmy za młodzi (tzn. tak nam się wydawało), później stwierdziliśmy, że wolimy wyremontować piętro u rodziców - i to był błąd - utopione 170tys zł, a my mieliśmy ciągły niedosyt. W 2015roku babcia Zosia wzieła nas w obroty - jeśli chcecie dostaniecie działkę. I tak poszło dalej - wytyczenie, przepisanie i problem z służebnościa (dużo mogłabym tu napisac, ale szkoda czasu), wkońcu wszystko udało się załatwić i stoimy przed wyborem projektu... A tu nagle zarzuciłam "fochem" - nie chce budować domu na tej działce !!! I znów staneliśmy w miejscu.... Mimo to, po jakimś czasie stwierdziłam, że nie odpuszcze - mamo, tato chce by nasz dom stał tuż obok Was!!! Wielka radość rodziców i "kupa" formalności.

Na przełomie lipca / sierpnia  2018r. wytyczono działkę, koszt wcale nie był taki duży - 2tys zł

1 października notarialnie działka została moją własnością - koszt notarialny 2566zł

Stwerdziliśmy z mężem, że nie ma na co czekać, trzeba zacząć działać. Wybór projektu wcale nie był dla nas taki prosty - każdy inaczej patrzył, ja wizulanie, mąż praktycznie. W końcu doszliśmy do porozumienia i 20 października 2018r. zakupiliśmy projekt "domu w Moringach" - oczywiście była promocja, bo jak na kobietę przystało szukałam promocji. Odrazu z biura Archon ruszyliśmy do architekta i geodety. W tym samym dniu złożyliśmy zlecenie wydania mapy do celów projektowych, wstęnie ustaliliśmy z architektem drobne zmiany. 14 listopada 2018r. mapa była gotowa, architekt mógł zacząć działać.... A że po urzędach chodzić nie lubimy, zostawilimy wszystko w jego rękach - i była to trafna decyzja mimo, iż czas nam się bardzo dłużył. 5 lutego 2019r. dostaliśmy zezwolenie - rozliczyliśmy się z geodeta i architektem (w sumie wyszło 4400zł - 1000zł mapka do celów projektowych, 3400 adaptacja). 

I czekaliśmy na upragnione lato :-) 

Dodaj komentarz

Nowe wpisy na blogach

White
Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?