Trochę przyspieszymy, jak widać na zdjęciach fundamenty urosły, przyjechała gruszeczka i wylała beton. Nic specjalnego. 

ALE w międzyczasie pan budowniczy musiał rozłożyć rury kanalizacyjne i zrobić przepusty na nie i na wodę. Dyskusji było oczywiście co niemiara, bo uznał, że zrobienie tego w ścianie fundamentu będzie ok. Oczywiście co człowiek to inna teoria, ale na szczęście kierownik poparł mnie i orzekł, że bezdyskusyjnie przepusty wszelkie wodne muszą być poniżej głębokości przemarzania gruntu, więc bierz pan łopatę i kop! No to się wziął chłop i jego ekipa za robotę i wykopali. Zanim zaczęli, poprosiłem, żeby nie obsypywał rur, bo chcę zobaczyć. Przyjeżdżam na drugi dzień, no i oczywiście rury obsypane! A jeden odpływ dokładnie, ale co do centymetra w drzwiach do spiżarki! Panie P. a to co!? Noooo....  rura. Ku.... widzę! Ale skąd ona tutaj?! No bo mówił pan, że ma być 5 odpływów i nie wiedziałem gdzie ten piąty ma być... Chyba się przebranżowię i zacznę budować domy! Jak takie majstry domy stawiają to ja chyba lepiej to zrobię... Na szczęście pan budowniczy prosty ale ugodowy chłop, więc rozmowa jest zwykle krótka: to dobrze panie Krzysztofie, tak zrobię. Tylko niech Pan nie obsypuje - mówię. I co? Przyjeżdżam a tu oczywiście obsypane! Pozostało mi się tylko modlić do wszystkich bóstw budownictwa, żeby te ścieki wypłynęły tam gdzie powinny!

Potem oczywiście nawrzucaliśmy przed zalaniem posadzki miliony różnych talizmanów, totemów, monet i innych pogańskich przedmiotów na szczęście, żeby nasz najpiękniejszy na całym osiedlu dom był też najszczęśliwszy!

White
White
White
White

Komentarze

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Niestety nie ma nas teraz w biurze. Czy chcesz, abyśmy do Ciebie oddzwonili w wybranym przez Ciebie terminie?