Blog założony przez Klawy Chłopak.
Projekt: Dom w kannach. Na blogu 1 wpis, 0 zdjęć, 7 komentarzy.

Wybór projektu.

Bardzo długo szukałem projektu gotowego. Chciałem już na etapie projektowej znaleźć taki projekt, który będzie w 100% zadowalał mnie pod każdym możliwym względem. Warunkami, które różnicowałem było:

  • umiejscowienie na działce (ilość miejsca na ogród),
  • rozmieszczenie,
  • ilość oraz wielkość pomieszczeń

a także:

  • wygląd zewnętrzny.

Okazało się, że gdy ma się konkretną wizje swojego domu z wszystkich projektów, które są dostępne a jest ich pewnie ponad milion, pasuje niewiele... Dlatego zacząłem analizować każdy projekt, który pasował kawałek po kawałku, szukałem też "na siłę" błędów, które mogłyby wyeliminować projekt z wyboru. Proces ten trwał długo, ale udało się i było wato ponieważ byłem pewien, że projekt, który wybrałem jest najlepszy z możliwych i spełnia moje kryteria właśnie w 100% i tak oto mój klawy dom - to właśnie dom w kannach oferowany przez Archon.

Ich przedstawicielstwem w Warszawie zajmuje się Łukasz Malicki, spotkanie bardzo owocne i konkretne - tak lubię, dlatego zdecydowałem się na zakup projektu u nich, dodatkowo zleciłem mu wykonanie dokumentacji potrzebnej do uzyskania pozwolenia na budowę tzw. adaptacji. Z całości jest bardzo zadowolony. Współpraca była jak należy p. Łukasz reagował na każdy mój pomysł analizując go pod kątem swojej fachowości, doradzał również wykorzystując własne doświadczenia związane z budową domu i latami spędzonymi w pracy nad projektami. Efektem było szybkie przekazanie dokumentacji, którą mogłem zanieść do Wydziału Architektury.

W wydziale architektury złożyłem odpowiednie wnioski i swoje projekty i czekałem, aż sprawa trafi do odpowiedniego inspektora. Okazało się, że pani inspektor, która miała się zająć sprawdzaniem mojego projektu zna p. Łukasza na podstawie jego opracowań i bardzo go chwali za szykowane dokumentacje :) To przełożyło się na szybko wydaną decyzje o pozwoleniu na budowę, ponieważ w adaptacji nie było braków, a wszystko było opisane jak należy!

W tzw. międzyczasie kiedy musiałem czekać, aby decyzja się uprawomocniła, wypisałem dziennik budowy, który dostałem razem z projektami, a także skontaktowałem się z Kierownikiem Budowy z uprawnieniami Inspektora Budowlanego, z którym mieliśmy razem wybudować dom. Była to osoba, którą znałem i wiedziałem jak podchodzi do swojej pracy, dlatego bez obaw mogłem oddać w jego ręce pilnowanie tego co najważniejsze przy budowie - jakości oraz poprawności. Wyliczenie daty, w której miałem odebrać prawomocne pozwolenie na budowę pozwoliło mi wcześniej umówić geodetę aby wytyczył wszystko na działce pod budowę domu.

W ten sposób po upragnionych 14 dniach uzyskałem prawomocne pozwolenie na budowę, pojechaliśmy od razu z Geodetą na działkę, gdzie wytyczył wszystkie potrzebne pkt, a także dokonał niezbędnego wpisu w dzienniku budowy. Co to oznacza? Stało się budowa prawnie i fizycznie została rozpoczęta!! 

Dodaj komentarz
Podłogi drewniane

Nowe wpisy na blogach

Ahome kominki blog2
12 37 21 900