Blog założony przez Majeranek- Jaworzno.
Projekt: Dom w majeranku 2 (G2). Na blogu 2 wpisy, 1 zdjęcie, 5 komentarzy.

zaczynamy dach

od kilku dni na naszej budowie nieprzerwanie trwają prace nad dachem :) 

Mid 1f29ebbbf5db174562149393abe4a459
Dodaj komentarz

Jednak Majeranek ;-)

Witam wszystkich  serdecznie.

Postanowiłam założyć tego bloga aby dzielić się z innymi emocjami i doświadczeniami związanymi z budową naszego domu.

Przygodę zaczęliśmy już dość dawno. Po ślubie wprowadziliśmy sie z mężem do tbsu i już wówczas było dla nas oczywiste, że nie chcemy tam zbyt długo mieszkać. Popołudniami snuliśmy marzenia dotyczące działki i domku w jakim chcielibyśmy zamieszkać. Rozpoczęliśmy poszukiwania upragnionego gruntu. Obejrzeliśmy ...nie skłamie jeśli napiszę,  że dziesiątki różnych działek na sprzedaż. Niestety za każdym razem były jakieś minusy przez, które nie mogliśmy sie zdecydować na zakup. Wreszcie po wielu miesiącach bezowocnych poszukiwań, postanowiliśmy- kupujemy działkę od sąsiadów- żadna z działek które były dostępne nie miała tylu plusów. Okazało się, że wszystkie te wycieczki były zupełnie niepotrzebne bo praktycznie idealną działkę mieliśmy na wyciągniecie ręki. Wiec mieliśmy działkę, teraz tylko wybór projektu....hihi tylko....może gdybyśmy kupili gotowy projekt, ale nie, ja chciałam mieć swój wymarzony domek w każdym kątku taki jak sobie umyślę. Kolejne miesiące upływały na projektowaniu, aż wreszcie mieliśmy na papierku NASZ PRZYSZŁY DOM. Formalności związane z uzyskaniem wszystkich decyzji nie trwały zbyt długo. Pozwolenie na budowę było jeszcze cieplutkie, firma czekała tylko na sygnał, wystarczyło złożyć papiery u Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego . Nie zrobiliśmy jednak tego gdyż po wielu miesiącach starań okazało sie, że w drodze jest już nasz Synuś. Wszystko co było dla nas do tej pory ważne zostało odstawione na dalszy plan. Postawiliśmy na ciąże i spokój . I może tak miało być.......

 Ustabilizowaliśmy sobie życie i przywykliśmy do nowej roli -rodziców. Pewnego razu pojechaliśmy w odwiedziny do znajomych i zupełnie przypadkowo wyszło, że działka obok ich domu będzie niebawem na sprzedaż. Jak grom z jasnego nieba spłynęła na nas myśl, że przecież to jest działka  z naszych snów , że takiej zawsze szukaliśmy- blisko rodziny, miejsca pracy, w mieście a zarazem na uboczu , w lesie, a miedzy domami , nie miała żadnych wad !  Ale przecież my już mieliśmy działkę , projekt i nawet pozwolenie na budowę...! Nie mogliśmy zaprzepaścić szansy, musieliśmy ją mieć. Od pierwszej minuty wiedzieliśmy, że to właśnie tam chcemy mieszkać. Okolica jak okolica, jedna droga i przy niej domy... wystarczy jednak skręcić w prawo, a tam ni z tąd ni z owąt pojawia sie "Nasz Inny Świat"- 2 nowe domki, obok droga .... tylko dokąd skoro widać jedynie las...a w tym lasku polanka:-) Od czerwca  już nasza własna polanka- niewiele ponad 10 arów w ciszy gdzie słychać tylko śpiew ptaków i czuć zapach świeżego igliwia.

 Więc tak od myśli przeszliśmy do szybkich działań. Tym razem szkoda nam było czasu na projekt indywidualny. Troszkę wątpiłam, że znajdę gotowy projekt idealnie pasujący do naszych wymogów, a jednak się myliłam. Znalazłam kilka interesujących, parę dni dyskusji i decyzja podjęta- jednak Majeranek. Jedyne co chcieliśmy w nim zmienić to dołożyć jedno stanowisko w garażu i przestawić kominek. Tak narodził się kolejny Majeranek- " Dom w Majeranku 2 (G2)" :-) Na gotowy projekt czekaliśmy około miesiąca. Już następnego dnia od odebrania walizeczki z projektem mąż popędził z nim do pani architekt , która to szybciutko wykonała do niego adaptację. Mój obrotny mąż sam biegał między urzędami aby dopilnować wszelkich formalnych spraw. Początkiem września mieliśmy już wszystkie decyzje i pozwolenia w rękach:-)


 



 

Dodaj komentarz
12 37 21 900