Blog założony przez sarenka212.
Projekt: Dom w jonatanach 2. Na blogu 2 wpisy, 6 zdjęć, 8 komentarzy.

wybór projektu

Kolejnym krokiem był wybór projektu czyli odpowiedź na pytania czego potrzebujemy, co chcielibyśmy aby znajdowało się w domu, jak ma on wyglądać. Już jakiś czas temu wpadł mi w oko projekt domu w Idaredach i nie dawał spokoju. Bardzo spodobał mi się ten dom jednak problem był taki iż nie posiadał dodatkowego pokoju na dole. Natomiast wersja Idaredów z tymże pokojem miała już trochę inny układ domu na dole a chciałam żeby pozostał identyczny+dodatkowy pokój. Szukaliśmy, szukaliśmy i każdy z projektów, na które wpadaliśmy ocenialiśmy na taki, że mógłby być ale... ciągle było jakieś ale. Owe projekty wymagałyby wielu zmian. I kiedy już odechciało mi się szukać bo nic nie mogłam znaleźć, mąż wyszperał Jonatany:) Na początku myśleliśmy o domu, którego metraż wynosiłby 120-130 m jednak w międzyczasie udało mi się zwiedzić domek na naszym osiedlu o metrażu 120 i wydał mi się dla nas za mały. Dla rodziny w nim mieszkającej myślę, że jak najbardziej ok bo ich jest trójka. Wiedziałam już, że nasz powinien być większy ale mąż ciągle obstawał przy tym, że tyle nam wystarczy. Na szczęście sam doszedł do wniosku, że faktycznie dla naszej czwórki + praca w domu może być ciasno. Jonatany to był strzał w dziesiątkę. Bardzo spodobał nam się projekt, dół domu był idealny, tak jak chciałam, duży salon z jadalnią, dodatkowy pokój, wielkie narożne okno i nawet mała spiżarenka pod schodami. Natomiast na górze zaczęło się kombinowanie, że dobrze byłoby przedzielić pokój nad garażem na dwa. I tak z tego kombinowania wyszło, że zdecydowaliśmy się na Jonatany 2:) W tym większym projekcie problem podzielenia pokoju mieliśmy z głowy. Zaletą też był większy garaż i kotłownia.

 Wystąpiliśmy też o wydanie warunków przyłącza prądu do naszej działki, które o dziwo otrzymaliśmy już po ok 2,5 tygodnia.

Dodaj komentarz

Realizacja marzeń etap pierwszy;)

Witam wszystkich na naszym blogu,

 Każdy ma w życiu jakieś marzenia, te mniejsze i te większe. Ja mam takie o naszym rodzinnym miejscu na ziemi, o stworzeniu nam i dzieciom wspaniałego kącika do życia, do zabaw, do bycia razem, do pięknych wspomnień z dzieciństwa dla maluchów. To marzenie o własnym domu i ogrodzie siedzi we mnie, mieszkance ponurego blokowiska, od wielu lat. Teraz, kiedy są dzieci tylko się umocniło. Będzie cudownie kiedy każde z nich dostanie własny pokój. Mieszkanie w bloku o metrażu 50m2 stało się bardzo ciasne dla 4-osobowej rodziny. Dodam, że razem z mężem pracujemy też w domu więc konieczny dla nas jest dodatkowy pokój na pracę, którego nam bardzo bardzo brakuje w tej chwili. Podsumowując powyższe w tym roku udało się zrobić pierwszy krok do spełnienia marzeń. Trudno mówić tu o jakichś szczególnych poszukiwaniach działki gdyż nasze miejsce na domek upatrzone było już od jakichś trzech lat. Musieliśmy bardziej zastanowić się na tym, którą konkretnie z oferowanych działek do sprzedaży chcemy i możemy zakupić. Która spełni nasze oczekiwania odnośnie umiejscowienia ogrodu, dojazdu do niej, widoków;)) Kilka działek na naszej wymarzonej łące było albo źle usytuowanych albo za drogich albo też nie mogliśmy odnaleźć właściciela, generalnie ciągle coś było nie tak. Aż pewnego dnia mąż umówił się z pośrednikiem na obejrzenie działki, która z opisu telefonicznego pana pośrednika nie rokowała dobrze, gdyż Pan pośrednik opisał jej lokalizację zupełnie nie tam gdzie chcieliśmy a przynajmniej tak nam się wydawało więc mąż pojechał trochę od niechcenia ją obejrzeć. Okazało się, że umiejscowiona jest idealnie tam gdzie chcieliśmy, do tego ogrodem na południe i w cenie jaką mogliśmy zaoferować. W kolejnym dniu pojechaliśmy całą rodziną obejrzeć działkę. Kiedy na nią weszliśmy stało się "to coś", to uczucie kiedy człowiek wie, że to jest to:) Poczuliśmy, że to może być nasze miejsce na ziemi. Decyzja o zakupie zapadła błyskawicznie, trzy dni później podpisaliśmy umowę przedwstępną, kolejne 10 dni załatwialiśmy formalności bankowe aby 5 pazdziernika 2017 stać się pełnoprawnymi posiadaczami kawałka naszej wymarzonej łąki;) Wszystko trwało jakieś 2,5 tygodnia czyli nie tak źle;)

Mid b4b1179de98f4af7972dfa5846c5e2c0
Mid 9ca9cbf3e6fb5dc33f18b5eee10db726
Mid baafc22f194856af7c66b0251909faa9
Mid ff35f6066cf56485575116cc34bcca2b
Mid 2fa15d79ca082536b4212cfe1ba6e51d
Mid c9dbdd9fadac155f9606c8c56b77ad14
Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger  Czat z Doradcą
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?