W połowie kwietnia zostały wykonane tynki. Na początku chcieliśmy wytynkować wszystko, tj. ściany i sufity (oprócz sufitów na piętrze, bo tam przecież będą płyty kartonowo-gipsowe), ale po zastanowieniu się nad oświetleniem, doszliśmy do wniosku,  że jednak zrobimy wszędzie sufity podwieszane. I tak musielibyśmy zrobić je w kuchni, wiatrołapie i łazience, a plus jest taki, że lampy ustawimy później. Możemy też zamontować oprawy oświetleniowe w płytach, które będą na pewno dobrze pasowały w korytarzu prowadzącym do garażu. Jeśli chodzi o garaż, przed tynkami śpieszyliśmy się, żeby przykleić styropian na suficie, żeby w sypialni nie było zimno. W dwa dni sami musieliśmy  zrobić sufit – nie było czasu na idealnie proste przyklejanie, poza tym myśleliśmy, że przecież tynkarze to wszystko wypoziomują…  Niestety sufitu nie chcieli zrobić. Nie położyli też tynku nad bramą garażową i  przez to mamy tam teraz kable na wierzchu. Co do ocieplenia w garażu, to niestety nie przyjrzeliśmy się projektowi, przez co zapomnieliśmy ocieplić też ścianę odgradzającą część mieszkalną…  Tak bywa w pośpiechu.

Tynki schły jakieś dwa tygodnie i wtedy weszła ekipa od posadzek (w między czasie hydraulicy sami położyli styropian  pod ogrzewanie podłogowe i oczywiście samą instalację). Do nich należało ocieplenie podłóg wszędzie tam, gdzie będą grzejniki, czyli  całe piętro oprócz łazienki oraz garaż z kotłownią.  Parter: styropian grafitowy Termo Organika, termonium plus dach-podłoga,  grubość 2 x 5 cm, lambda 0,031 [W/mK], EPS 100; piętro: Termo Organika, gold dach-podłoga, grubość 5 cm i 4 cm nad garażem, lambda 0,036 [W/mK], EPS 100.

Dylatacja w posadzkach nie została zrobiona tak, jak to ustalał hydraulik z wykonawcami, a jest to ważne, bo specjalnie pod nie była układana instalacja ogrzewania podłogowego.  Ekipa od posadzek zrobiła też dziwny spad w garażu – wszędzie był utrzymany poziom, a na środku, w miejscu odpływu spad w kształcie koła.  

W łazienkach zostawiliśmy wolną przestrzeń pod brodziki albo odpływy liniowe, żeby niepotrzebnie nie kuć.

Prace posadzkarskie trwały jeden dzień!

White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White
White

Komentarze

Default avatar
Napisany przez Beata
#1
Pięknie już domek wygląda :-) My już nie możemy się doczekać początku budowy. Na razie projekt trafił do architekta. Chcemy zmienić położenie kominka i wydzielić gabinet z części salonu. Architekt powiedział że źle jest rozplanowana w tym projekcie wentylacja... U was też o tym mówił? Dlatego trzeba robić sufity podwieszane w pomieszczeniach o których Pani wspomniała. Ma Pani może podsumowane dotychczasowe koszty budowy? W zasadzie stan deweloperski osiągnięty !
20190827 123634
Napisany przez kasztelanka
#2
Bardzo dziękuję :) Nie, nam nic nie mówił o wentylacji, sufity podwieszane zrobiliśmy sami właśnie ze względu na rozmieszczenie oświetlenia. W takim stanie sama budowa wyniosła ok. 300 tys. zł.
Default avatar
Napisany przez Beata
#3
W tym koszcie jest już ujęte ocieplenie i elewacja? I oczywiście koszty robocizny?
20190827 123634
Napisany przez kasztelanka
#4
Ocieplenia i elewacji w tym nie ma. To są koszty robocizny i materiałów.
Default avatar
Napisany przez Beata
#5
O kurczę, to jakoś dużo wyszło... A jeszcze tyle pracy do zrobienia....

Dodaj komentarz

Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?