Blog założony przez Spełniając marzenia .
Projekt: Dom w żurawkach (A). Na blogu 2 wpisy, 2 zdjęcia, 1 komentarz.

Jedziemy Dalej - nie wymiękamy!

Tak, tak jedziemy i nie wymiękamy. Jakoś tak to jest skonstruowane że im więcej się dzieje na budowie , im więcej musimy tematów ogarnąć - tym paradoksalnie mamy więcej energii. Jak rozmawiam ze znajomymi którzy przeszli już przez ta przygodę życia czyli budowę domu, zgodnie twierdzą że po pewnym czasie budowa niczym wampir wysysający krew, wyciąga energie i zapał z biednego inwestora - brzmi strasznie, ale ja im nie wierze :) Póki co cieszymy się z najmniejszych rzeczy, dopingujemy naszą ekipę gdyż pilnować ich jakoś specjalnie nie musimy. Na prawdę życzę wszystkim tak konkretnych fachowców jakich my mamy. Mam wrażenie że oni mają coś wspólnego z terminatorem - robią jak maszyny. Ale naszym zadaniem jest przekazanie im naszej wizji, ewentualnych zmian w projekcie itp. To bardzo ważne bo do pewnych etapów po prostu cofnąć się nie da, a ekipa pędzi do przodu.

Ale wracając do budowy, ściany fundamentowe wymurowane wyszło 6 warstw bloczka, zbrojenie trzpieni przedłużone i zalane do wysokości ściany fundamentowej, potem ściany zostały zaizolowane od wewnątrz dysperbitem chyba trzy warstwy. Następnie trzeba było zamówić piasek chłopaki mówili żeby brać 100 ton ( 5 aut) ale ostatecznie stanęło na 4 autach tj. 80 ton po zasypaniu koparką fundamentu zostało nam jeszcze ok 2 ton, tak więc idealnie. No ale ten zasyp piaskiem niby nic takiego, kupić, wsypać i po problemie  - a jednak. Jest to bardzo ważny etap bo już słyszałem o ludziach którzy "rwali" chudziaka i wywozili piach. Dlaczego? A to dla tego że było źle zagęszczone, nie bez znaczenia jest tez jakość piasku a nawet pogoda jest istotna. No ale po kolei, wiadomo przed budową humus był ściągnięty pod budynkiem, więc do fundamentu koparka wsypała  piasek i po ok 30 -40cm  zagęszczaliśmy zagęszczarką  100kg. Potem kolejny raz koparka wsypała piasek i zabieg powtórzyliśmy. I tak sobie pomyślałem że fajnie jak by teraz trochę deszczyk pokropił, a że mam układy tu i tam więc nie minęła nawet godzina i tak cały dzień i pół nocy padał deszcz. Jak wiadomo woda tez zagęszcza piasek, najlepszym przykładem jest morze - jadąc rowerem samym brzegiem plaży gdzie piasek jest mokry spróbujcie wjechać na suchy piasek i jechać dalej. Ale żeby mieć już pewność że zostało odpowiednio zagęszczone to na następny dzień dobiliśmy to wszystko zagęszczarką taką 250 kg i teraz z moją kochaną Żoną będę spał spokojnie tzn. tak dla sprostowania Ja między nami Nasz syn i moja Żona. ( masakra choćbym nie wiadomo jak się głowił, to mając tak małe gabaryty jak mój synek nie dał bym rady zająć tyle miejsca co On, myślę że jest to jedna z tajemnic natury której nie uda nam się rozwikłać). Jedziemy dalej, kanalizacja. Tutaj mała podpowiedź jeśli chcecie zaoszczędzić na budowie to komórka i internet są waszymi sprzymierzeńcami. Szukać, dzwonić, prosić o przesyłanie ofert na maila na tym się zarabia - ja zarobiłem ok 450 zł (porównując najdroższą ofertę z najtańszą)  No wiadomo jakość materiału też jest istotna. I w ten oto sposób powoli zbliżamy się do stanu zerowego a już jest 4 września.

 

 

 

Dodaj komentarz

Pierwszy wpis - podsumowanie tego co już zrobiliśmy.

I się zaczęło ufff.

Mamy projekt, nie będę się nad tym zbyt długo rozpisywał w przeciwieństwie do tego ile czasu zajęło nam wybranie jego - prawie rok czasu. Wybór padł - gotowy projekt wiadomo są plusy i minusy takiej decyzji, ja uważam że w ogólnym rozrachunku przeważają zdecydowanie plusy. Wybierając projekt zależało nam głownie na tym żeby był szybki w budowie a co za tym idzie niezbyt skomplikowany, wiadomo koszt budowy w granicach naszego rozsądku ( każdy ma inną granice ;) ), na pewno tani w utrzymaniu dla tego odpadły domy z wykuszami, wielospadowe dachy, domy o bryłach innych niż sześcian ( choć żurawka do końca taka nie jest ) itd. Powierzchnia domu ok.100 m2 ktoś zaraz pomyśli mało i może ma racje ale nam więcej naprawdę nie potrzeba, i tak mamy dylemat co zrobić z jedną sypialnią u góry - ale żebyśmy tylko takie problemy mieli. No i garaż w bryle to było zawsze nasze marzenie więc na co czekać trzeba je zrealizować i właśnie dla tego garażu postanowiliśmy wybudować dom ;). "Żurawki wer. A" fajna a nawet bardzo fajna, nie wprowadzamy zbyt wielu zmian. Uważam że projektów jest tyle że naprawdę można wybrać taki który będzie prawie idealny, a po co potem płacić za zmiany które w efekcie finalnym nie zawsze wychodzą ok .

Oczywiście przed zakupem projektu był zakup działki, tu tez nie łatwa decyzja ale się udało trochę kilometrów zjeżdżonych, trochę telefonów wykonanych ale warto było. Mamy 1000m2 (więcej nam do szczęścia nie potrzeba), piękny widok, media blisko granicy (prąd, woda), będziemy robić przydomowa oczyszczalnie, kształt działki prawie kwadrat.

Dalej formalności i tutaj ze względu na moje serce raczej dużo nie będę pisał, kto budował dom i przechodził przez bieganie po urzędach ten wie że jest raz lepiej raz gorzej. Ja  do traumatycznych wspomnień wracać nie będę. Jedynie duży plus dla Pana który wykonał nam adaptacje domu i załatwiał projekty przyłączy - na prawdę warto dać to jednej osobie która ma doświadczenie.

Mamy papierki załatwione, projekt i ekipę budowlaną.

Teraz po kolei.Na nasze pole na które tak namiętnie moja połówka mnie ciągnęła przed budową, prawie dzień w dzień żeby popatrzeć jak chwasty rosną, przyjechali geodeci. Wytyczyli budynek, kołki powbijali. Bardzo dobrym pomysłem jest od razu wykonanie ławic wyznaczających osie ścian. Zrobiliśmy je w większej odległości od wykopu aby ich koparka nie uszkodziła. Następnie kopara, ulubiony pojazd mojego 4,5 letniego synka wjechała i nie zawiodła go, miała wielką łyche - tak więc została zaakceptowana przez młodego kierownika budowy. Zrobiła co trzeba operator bardzo kompetentny, śmiało mogę go polecać 5 godzin i humus ściągnięty wykopy pod ławy zrobione szybko, tanio, solidnie.

Dalej zbrojenie, z tym żadnych problemów fachowa obsługa. Ze względu na to że zajmuję się sprzedażą stali, sam sobie sprzedałem zbrojenie więc myślę że cena jest ok ;)

Chłopaki skręcili pręty wrzucili do wykopu, miałem dylemat czy dać folie i na to dopiero zbrojenie czy nie. Ostatecznie poszło bez foli do wykopu, ziemia na tyle zbita że bez szalunków się obyło. Jedynie co zrobiłem to pospawałem zbrojenie obwodowo i przykręciłem bednarkę 30x4. Nie spawałem bednarki bo ponoć uszkadza to powłokę i ma gorsze właściwości, a bez problemu dostałem specjalne stalowe uchwyty do przykręcenia jej. Zbrojenie do góry zostało podniesione na ok 5cm aby nie trzeba było lać chudego betonu. Potem zamówiłem beton 17 kubików plus pompa, tak sobie pomyślałem że z tego betonu to jeszcze ulice chyba wybetonuje. Ale w sumie jak by dali wiaderko mniej to by go zabrakło na ławę masakra - bunkier.

I na tym etapie postanowiłem że jednak założę blog tj. 22 sierpnia.

Dzisiaj chłopaki na budowie robią izolacje ławy fundamentowej. Uważam że należy ten etap wykonać wręcz pedantycznie, bo choć jest najmniej widoczny źle bądź niedokładnie wykonany potrafi przysporzyć wiele kłopotów finansowych i zdrowotnych. A więc ( wiem zdania nie zaczyna się od  "a więc") kupiłem powłokę bitumiczną nie oszczędzałem ma być b. dobrej jakości dwie warstwy na ławę jedna rozcieńczona w celu zagruntowania, druga gęstsza. Na to będzie położona papa PV S3 SBS, celowo napisałem położona gdyż uważam że nie ma sensu jej po całości zgrzewać a jedynie na łączeniach. Stosowanie papy wg mnie ma kilka powodów, przede wszystkim izolacja fundamentu przed podciąganiem kapilarnym i tu wspomaga ją oczywiście powłoka bitumiczna, a po drugie aby ława i ściana nie stanowiły jednorodnego elementu konstrukcyjnego. Jutro dostawa bloczków betonowych 540szt (tyle weszło na auto). Idąc trochę na skróty zamówiłem gotową zaprawę murarską z opóźniaczem 48 godz. z betoniarni 1,5 kubika. Nie muszę zamawiać piasku, cementu, dowozić wody, czy wyjdzie taniej? Raczej nie, ale na pewno szybciej zaprawa będzie na pewno dobrej jakości a cena myślę że nie wiele większa. Jutro może dodam kilka zdjęć.

 

 

White
White
Dodaj komentarz
Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?