Blog założony przez zaniak.
Projekt: Dom w malinówkach (G). Na blogu 1 wpis, 1 zdjęcie, 7 komentarzy.

Malinówka! Malinówka! Malinówka!

Cześć!
Blog... Co mnie naszło?! Nigdy nie prowadziłem dziennika/pamiętnika, ale dam z siebie wszystko aby w miarę na bieżąco opisywać cały proces krok po kroku. Długo zastanawialiśmy się nad sprawą mieszkanie vs dom. Obie propozycje mają swoje wady i zalety... Finalnie wygrał dom. Zdecydowaliśmy się z żoną (jeszcze co prawda nieoficjalnie) na Dom w Malinówkach! Oczami wyobraźni już widzimy się w środku: urządzamy, meblujemy i planujemy rozrost rodziny (lub kupno kolejnego kota).

Na zakup i mały szlif projektu przyjdzie jeszcze pora. Działkę mamy dostać w prezencie od Teściowej... wspaniała kobieta swoją drogą (i wcale nie dlatego, że nam prezentuje własny kawałek ziemi hihi). Teraz walczymy z biurokracją, sądami, notariuszami, geodetami i innymi czarnymi charakterami stojącymi nam na drodze :-) Działka jest sporych rozmiarów i jest w tej chwili podzielona na trzy części, stoją na niej stare zabudowania (stodoła, obora i dom). Każda z trzech części ma innych właścicieli (siostry Teściowej) i po konsultacjach przejmujemy całość aby to podzielić jakoś sensownie pomiędzy nas, a szwagra który za kilka(naście?) lat pewnie też będzie chciał coś zbudować.


1. Połączenie trzech części działki w dwie i zmiana właścicieli.
*W trakcje. Trwa przetwarzanie wniosków, czekanie na sądy i inne formalności. Niektórych terminów nie przeskoczymy więc bez wdawania się w szczegóły: za ~3-4 miesiące najpewniej skończymy prostować co trzeba :-) 

2. Wystąpienie o mapę do celów projektowych (700zł) i plan zagospodarowania przestrzennego (70zł).
*W dniu dzisiejszym (21.02.2019) zamówiliśmy w/w. Czekamy z niecierpliwością.

3. Pozbycie się dwóch z trzech obecnie widocznych na horyzoncie budynków: stodoła + obora
*Może się same zawalą w trakcie pisania tego elaboratu? Kto wie :-) Na chwilę obecną przygotowaliśmy plan rozbiórki obory. Przeważająca część konstrukcji to drewno, na dachu eternit. W tym roku już gmina nie odbierze tego świństwa więc trzeba będzie najpierw to wszystko zdjąć i zapakować na paletę.

 

Dołączyłem widok z Google Maps jak wygląda cała działka [do podziału] z lotu ptaka. W miejscu żółtej plamy mniej/więcej powinien stać nasz dom. 
Czerwona linia z prawej strony celowo przecina budynek sąsiada. Zbudował się kilka metrów na cudzej działce.. ot tak. Może pół wieku wcześniej jego dziadek uzgodnił to z dziadkiem mojej żony wspólnie degustując bimber i w ramach dżentelmeńskiej umowy dostał na to słowne przyzwolenie? Nie dowiemy się.
 

Daleka droga przed nami... Aktualizacja jak tylko coś się zmieni.

 

 

PS
Znając życie moja piękna żona będzie jedynym czytelnikiem :-)

White
Dodaj komentarz
Dołącz do Newslettera ARCHON+

Otrzymuj na bieżąco informacje o nowościach projektowych, wyjątkowych wnętrzach, inspirujących realizacjach oraz atrakcyjnych promocjach.

Messenger Czat z DoradcąDostępny
 12 37 21 900

Dzień dobry,

Czy chcesz, abyśmy oddzwonili do Ciebie za darmo w 28 sekund?